Przypowieść o królu Solomonie

Awatar użytkownika
Lekko
Posty: 202
Rejestracja: 29 paź 2016, 11:49

Przypowieść o królu Solomonie

Postautor: Lekko » 10 paź 2016, 14:33

Pewnego dnia, Solomon zadecydował poniżyć Benaiaha ben Yehoyada, jego najbardziej zaufanego ministra.
Rzekł do niego, "Benaiahu, jest pewien określony pierścień, którego chciałbym byś mi go przyniósł.
Życzę sobie go ubrać na Sukkot,co daje Tobie sześć miesięcy na znalezienie go."
Jeżeli istnieje gdziekolwiek na świecie,mój Panie." - odpowiedział Benaiah.
"Znajdę go i przyniosę go Tobię, lecz co czyni pierścień specjalnym?"
"Posiada magiczne moce" - odpowiedział król.
"Jeżeli szczęśliwy mężczyzna spojrzy na niego staje się smutny,
lecz jeżeli smutny mężczyzna spojrzy na niego staje się szczęśliwym."
Solomon wiedział, że ten pierścień nie istniał nigdzie na świecie, lecz życzył sobie dać
swojemu ministrowi odrobinę smaku poniżenia.
Wiosna minęła, a potem lato i Benaiah wciąż nie miał pojęcia gdzie mógł znaleźć ów pierścień.
Noc przed Sukkotem zadecydował że pójdzie na spacer do najbiedniejszej części Jeruzalem.
Minął kupca, który zaczął wykładać towary na ubogi dywan.
"Czy jest jakaś szansa, że słyszałeś o magicznym pierścieniu który sprawia, że gdy nosi go szczęśliwa osoba zapomina o swej radości i gdy człowiek ze złamanym sercem nosi go zapomina o swym smutku?" - zapytał Benaiah
Zauważył jak starszy kupiec bierze złoty pierścień ze swojego dywanu i zaczyna coś grawerować na nim.
Kiedy Benaiah przeczytał słowa wygrawerowane na pierścieniu jego twarz wykrzywiła się w szerokim uśmiechu.
Tej nocy, całe miasto zawitało w święcie Sukkotu w wielkiej uroczystości.
"Więc, mój przyjacielu." rzekł Solomon, "Czy znalazłeś to po co Cie wysłałem?"
Wszyscy parsknęli śmiechem, a sam Solomon uśmiechnął się.
Ku niespodziance, Benaiah trzymał mały złoty pierścionek i zadeklarował, "Oto i on, wasza królewska mość!"
Kiedy Solomon przeczytał inskrypcje, uśmiech z jego twarzy zniknął.
Jubiler wygrawerował na nim trzy hebrajskie litery "Gimel, Zayin, Yod",
które rozpoczął słowami "Gam zeh ya'vor" - "To również przeminie."
W tamtym momencie, Solomon uświadomił sobie to iż cała jego wiedza i wspaniałe bogactwo, ogromna władza
były jedynie ulotną rzeczą, gdyż pewnego dnia będzie niczym więcej niż pyłem.

Wróć do „Judaizm”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości