umysł odurzony

UWAGA! Uprasza się "niebieskich", by nie brali udziału w wątkach innych "niebieskich".
robot
Posty: 101
Rejestracja: 28 lis 2016, 16:28

umysł odurzony

Postautor: robot » 21 sty 2018, 22:07

Jak obserwuję odurzony umysł i przypominam sobie slowa Rienta ze 10 lat picia wiskey moze niewiele roznic sie od 10 lat medytacji to bardziej potrzebne leczenie niz pisanie tutaj ?

robot
Posty: 101
Rejestracja: 28 lis 2016, 16:28

Re: umysł odurzony

Postautor: robot » 21 sty 2018, 23:17

Umysł sie troche zagalopował i jesli mozna by prosic jeszcze o slowko rozjasnienia do tego:
Bezdomny pisze:
bezkres pisze:Opis filmiku wskazuje, że jest to następca moojiego.

Szoruj natychmiast->płać->chłoń->wyciągnij wnioski->wróć.
Albo i ... nie? Mamy to gdzieś, Nie zarabiamy na jeleniach.
#jprdl :palm:

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 799
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: umysł odurzony

Postautor: Bezdomny » 23 sty 2018, 1:20

robot pisze:Jak obserwuję odurzony umysł i przypominam sobie slowa Rienta ze 10 lat picia wiskey moze niewiele roznic sie od 10 lat medytacji to bardziej potrzebne leczenie niz pisanie tutaj ?

Trudno mi tu tłumaczyć Rienta, nie miałem okazji widzieć tego materiału.
W pewnym sensie pisanie tutaj może być przyczynkiem do samo-leczenia :)

Picie whisky zazwyczaj utożsamiane jest z chęcią oderwania się od problemów, złapania "dobrego czasu". Porównanie tego do tego co potocznie określane jest jako medytacja nie jest pozbawione sensu, choć może to brzmieć obrazoburczo :D
Niestety tak jest, że medytacja też może być używana do odlotu od problemów, jako swego rodzaju wyimaginowany azyl, swoisty rodzaj rozrywki, stąd zapewne to porównanie.

Nie traktował bym tych 10 lat dosłownie, to raczej przenośnia dla określenia pewnego etapu.
Realnie 10 lat to spory okres który pomaga zweryfikować sens takich działań.
Dostateczny by załapać zarówno o co chodzi w piciu whisky, jak też o co chodzi w medytacji.

Jedno jak i drugie może być zarówno wyzwalające, jak też i rujnujące :lol:




robot pisze:Umysł sie troche zagalopował i jesli mozna by prosic jeszcze o slowko rozjasnienia do tego:
Bezdomny pisze:
bezkres pisze:Opis filmiku wskazuje, że jest to następca moojiego.

Szoruj natychmiast->płać->chłoń->wyciągnij wnioski->wróć.
Albo i ... nie? Mamy to gdzieś, Nie zarabiamy na jeleniach.
#jprdl :palm:

Forum nie jest motywowane komercyjnie ani też nie stara się skupić społeczności opartej na wierze w jakieś nauki, nawet najbardziej wyzwalające.
Jego celem jest przedstawienie różnych materiałów związanych z ideą oświecenia, by inspirować jego uczestników do rozpoznania i porzucenia niepotrzebnego cierpienia.

robot
Posty: 101
Rejestracja: 28 lis 2016, 16:28

Re: umysł odurzony

Postautor: robot » 17 kwie 2018, 15:35

Czyli jaki może być kolejny pierwszy krok do samo uzdrowienia ?

A1
Posty: 218
Rejestracja: 21 maja 2017, 10:05

Re: umysł odurzony

Postautor: A1 » 17 kwie 2018, 22:56

robot pisze:Czyli jaki może być kolejny pierwszy krok do samo uzdrowienia ?


Hmmm... petardy, lasery, koks, dz*wki...

To zależy od Twoich preferencji :lol:

robot
Posty: 101
Rejestracja: 28 lis 2016, 16:28

Re: umysł odurzony

Postautor: robot » 18 kwie 2018, 11:24

A mam jakikolwiek wybór i wpływ na to ?

A1
Posty: 218
Rejestracja: 21 maja 2017, 10:05

Re: umysł odurzony

Postautor: A1 » 18 kwie 2018, 14:23

robot pisze:A mam jakikolwiek wybór i wpływ na to ?


To jest pytanie do jakiegoś oświeconego mistrza zen :lol: nie do mnie.

Dlaczego się o to pytasz? Przecież tylko Ty możesz znać odpowiedż. Czyż nie?

A gdyby podał Ci jakąś odpowiedż to uwierzyłbyś mi na słowo?

robot
Posty: 101
Rejestracja: 28 lis 2016, 16:28

Re: umysł odurzony

Postautor: robot » 18 kwie 2018, 17:31

Masz czerwony nick, zostałeś zweryfikowany wiec wydawałoby się że wiesz/rozumiesz coś więcej. Oświecony to pewnie by mi kazał samemu zbadać, sprawdzić, ale nie wiem jak takie badanie przeprowadzić. Takie wrażenie jest że wszystko jest niepoznawalne. Do końca dni pozostać w stanie nie wiem i neti neti ? Czy w koncu przyjdzie taki moment jep! i nagle staje się jasność i wiesz już wszystko.

A1
Posty: 218
Rejestracja: 21 maja 2017, 10:05

Re: umysł odurzony

Postautor: A1 » 18 kwie 2018, 18:26

robot pisze:Masz czerwony nick, zostałeś zweryfikowany wiec wydawałoby się że wiesz/rozumiesz coś więcej.


Wysuwasz bardzo daleko idące wnioski, powiedz mi ile one mają wspólnego z rzeczywistością?

robot pisze:Oświecony to pewnie by mi kazał samemu zbadać, sprawdzić, ale nie wiem jak takie badanie przeprowadzić.


Tak mi przykro :lol:

robot pisze:Takie wrażenie jest że wszystko jest niepoznawalne.


No ciekawe masz wrażenia, bierzesz coś? :lol:


robot pisze:Do końca dni pozostać w stanie nie wiem i neti neti ?


hmmm... TAK!

robot pisze:Czy w koncu przyjdzie taki moment jep! i nagle staje się jasność i wiesz już wszystko.


Kolejne pytanie do oświeconego mistrza zen ;)

robot
Posty: 101
Rejestracja: 28 lis 2016, 16:28

Re: umysł odurzony

Postautor: robot » 18 kwie 2018, 20:23

Czy jest coś takiego jak rzeczywistość? Czyli wymiar który istnieje ale ja go nie postrzegam zbyt wyraźnie? Czy wchodząc w interakcje z Tobą mam na coś wpływ teraz? A czy ty masz wpływ? W jakim celu sie tu komunikować?


Wróć do „Wirtualny satsang z Bezdomnym”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości