Pytanie o obserwację np. oddechu

UWAGA! Dział ze specjalnymi regułami - patrz Zasady działu "Wirtualny satsang"
------------------------------------------------------------------------------------------
Zakaz wypowiedzi "niebieskich" w wątkach innych "niebieskich".
minister
Posty: 5
Rejestracja: 16 wrz 2017, 21:02

Pytanie o obserwację np. oddechu

Postautor: minister » 17 wrz 2017, 21:34

Hej, czy aby porzucić ostatecznie umysł należy wstępnie "wymusić" obserwacje np. oddechu ? W innym wypadku pomimo że wszystko widziane jest automatyczne to jednak pozostaje nić niewiedzy.

Yoshi

Re: Pytanie o obserwację np. oddechu

Postautor: Yoshi » 18 wrz 2017, 20:05

Aby porzucic umysl nalezy utrzymywac go w pozycji „nie wiem”. To umysl sprzed myslenia. Umysl pozbawiony wyobrazen. Utrzymywanie swiadomosci oddechu, moim zdaniem, prowadzi do kontrolowania go, czyli paradoksalnie zwieksza utozsamienie z uwarunkowaniami i umacnia fantom „ja”.

minister
Posty: 5
Rejestracja: 16 wrz 2017, 21:02

Re: Pytanie o obserwację np. oddechu

Postautor: minister » 18 wrz 2017, 23:36

Dzięki za radę. Jednak w moim przypadku chodzi bardziej o porzucenie obserwacji myśli. Obserwacja oddechu nie wymusza u mnie żadnego działania lub chęci manipulacji aktualnie (kiedyś było inaczej). Po prostu istnieje ten stary "nałóg" przyczepiania się uwagi go ciągu wydarzeń w umyśle. Co prawda jest to bardziej zewnętrzne zdarzenie czyli patrzenie z teraz w umysł a nie przebywanie w nim no ale jednak. Ostatnio czytałem tłumaczenia rozmów z Ramana Maharishi gdzie ewidentnie wskazuje na determinację. Więc przyjmuję że przywiązanie uwagi do umysłu z racji wieloletniego tkwienia w nim jest jedynie nawykiem który wymaga jednak pewnego przezwyciężenia nawet jeżeli doskonale wiesz czym jesteś. Jeżeli jednak macie inne prywatne doświadczenia w tym temacie to chętnie je "potestuje" :)

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 787
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Pytanie o obserwację np. oddechu

Postautor: Bezdomny » 19 wrz 2017, 1:15

minister pisze: Jednak w moim przypadku chodzi bardziej o porzucenie obserwacji myśli.

Porzuć "swój przypadek" :lol:

minister
Posty: 5
Rejestracja: 16 wrz 2017, 21:02

Re: Pytanie o obserwację np. oddechu

Postautor: minister » 11 kwie 2018, 21:50

Cześć, korzystając z tematu mam inne pytanie. Czy u was którzy mieli moment "aha" również umysł jest taki oporny ? Dokładniej mam na myśli klasyczne uczenie się, kiedyś z reguły nie miałem problemów i jeżeli przeczytałem jakis tekst to mniej lub więcej pamiętałem jego treść. Jednak po moim "aha" przez około 2 lata moja pamięć była na tyle oporna że musiałem przerwać studia. Pamięć była 2 sekundowa, nawet podczas rozmowy z kimś zdążyłem zapomnieć o co mnie ta osoba pyta :twisted: Aktualnie minęło już 6 lat, jest lepiej jednak chcąc wrócić na studia i ukończyć licencjat jak się okazało poza tym że całkiem dobrze pamietam rzeczy które się wydarzyły to np. opanowanie pracy która ma 50stron jest niemożliwe. Nawet gdyby miała 10stron lub 5, niemożliwe jest tzw. wykucie czegokolwiek, efekt zrozumienia również pojawia się bardzo rzadko.Zazwyczaj gdy chce sięgnąć po tą wiedzę jedyne co jest to pustka. Byłbym wdzięczny za informacje kogoś kto miał/ma podobnie czy może tak juz ma każdy u kogo ta przemiana zaszła.

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 787
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Pytanie o obserwację np. oddechu

Postautor: Bezdomny » 12 kwie 2018, 23:56

Trudno stwierdzić co masz na myśli pisząc o "moment "aha"".
Jeśli masz na myśli przebudzenie, to zazwyczaj po czymś takim nie ma problemu ze zrozumieniem czegokolwiek; łatwość zrozumienia jest jego integralną częścią.
Co do pamięci, to bywa ulotna w stosunku do treści rozpoznanych jako trywialne i jest to niezależne od doświadczenia przebudzenia, choć po nim grono tak klasyfikowanych treści znacznie się powiększa :)

Problemy o jakich piszesz, bardziej przypominają roztargnienie i kłopoty ze skupieniem się na tym, co dzieje się wokół w chwili obecnej.

minister
Posty: 5
Rejestracja: 16 wrz 2017, 21:02

Re: Pytanie o obserwację np. oddechu

Postautor: minister » 27 maja 2018, 19:07

Moment aha czyli moment przebudzenia. Jednak sam moment nie jest decydujący, problemy z pamięcią zaczęły się kilka msc wcześniej po tym jak bardzo intensywnie "poszukiwałem" odpowiedzi na pytanie kim jestem. Wydarzało się wiele rzeczy m.in. przez kilka tygodni okazjonalnie przedostawała się energia w okolicach serca, robiło się wtedy bardzo gorąco, byłem cały mokry itd. Ten efekt skończył się w momencie kiedy umysłowo "odnalazłem" pewną odpowiedź która w pierwszej chwili zrujnowała fundamenty myśli i emocji jako "moich". I tak badałem jeszcze przez około 3-4lata. Aktualnie to kim jestem jest czyste, jednak 1. nadal jest pełno energii, często się trzęsę w różnych dziwnych miejscach, np na brzuchu, >> czoło mi drga << (każdego dnia, prawie non stop. Chyba że momentami gdy pracuje pogrążę się w myślach to przestaje cwaniaczek :D ) oraz okazjonalnie całe ciało :?? a ten problem z pamięcią o którym pisałem wcześniej pochodzi bezpośrednio z umysłu, w momencie kiedy próbuje rozwiązać np. zadania matematyczne i je zrozumieć umysł nie daje rady, jest jakby za zasłoną. Jednak to co widzi ten biedny umysł ma w sobie pewną moc, coś na pozór ogólnego intuicyjnego zrozumienia bez treści. Czy ta eskapada ekspresji energii się kiedykolwiek kończy ? :?? Co z tą głową w końcu u mnie |O

Nie mieliście, macie podobnych wrażeń ? :P

minister
Posty: 5
Rejestracja: 16 wrz 2017, 21:02

Re: Pytanie o obserwację np. oddechu

Postautor: minister » 20 lip 2018, 16:02

Znalazłem odpowiedź w tym filmie


:ok:


Wróć do „Wirtualny satsang”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości