MILOSC

Awatar użytkownika
Yoshi
Posty: 427
Rejestracja: 15 paź 2016, 22:38
Lokalizacja: Warszawa

MILOSC

Postautor: Yoshi » 04 wrz 2017, 0:28


Awatar użytkownika
Yoshi
Posty: 427
Rejestracja: 15 paź 2016, 22:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: MILOSC

Postautor: Yoshi » 05 wrz 2017, 15:48

60. Pytanie do Jaskini

MILOSC

(Zapis ze „Spotkania z Obecnoscia" z 3.09.2017 – dla tych, ktorzy wola czytac.)

Jaskinia:

Coraz czesciej jestem pytany o to, czym jest milosc. Czy w ogole istnieje i czym tak naprawde jest. Dlatego dzisiejsze spotkanie poswiece temu wlasnie tematowi.
 
Musicie sobie zdac sprawe z tego, ze okreslenie „milosc” jest jedynie nazwa. To, co przez nia rozumiemy czesto sie od siebie bardzo rozni. Dlatego zebysmy mieli jasnosc, bede operowal przykladami.

Nie udalo mi sie znalezc przykladu z najbliższego otoczenia, wiec pozwolcie, ze posluze sie przykladem swoim wlasnym.
 
Kilkanascie lat temu poznalem dziewczyne, o nieskazitelnie czystym, krysztalowym sercu. Poznalem Aniola. Z ktorym do dzis jestem w bardzo szczesliwej relacji. Okazalo sie, ze mamy podobne spojrzenie na swiat, podobne zainteresowania i podobna wrazliwosc. Oczywiscie sa sprawy, ktore nas roznia. Jednak zawsze, pomimo roznicy zdan, jestesmy w stanie dojsc do konsensusu. Tajemnica naszej szczesliwej relacji jest to, ze kazde z nas gotowe jest do rezygnacji z wlasnej korzysci na dobro tej drugiej osoby.
 
Przez kilkanascie lat, odkad sie poznalismy, nigdy sie nie poklocilismy. Oczywiscie jest pewna sinusoida nastrojow wynikajaca z samopoczucia, chaosu spraw dnia, itd. Jednak odkad sie poznalismy zyjemy w harmonii. Po prostu, szalenie lubimy ze soba byc.
 
Dlatego nie zgodze z tymi, ktorzy twierdza, ze pomiedzy kobieta a mezczyzna szczesliwa relacja nie jest mozliwa. Jednak, ten rodzaj relacji nazwalbym Przyjaznia. W Przyjazni potrafisz zrezygnowac z wlasnej korzysci a dobrem naczelnym jest dobro twojego Przyjaciela.
 
Niestety wiekszosc relacji, oparte jest na korzysci: „Bede dla ciebie dobry, jesli ty bedziesz dobra dla mnie”. To egocentryzm, kierowanie sie korzycia, ktora ma plynac jedynie dla ciebie.
 
Pojecie milosci czesto jest tez utozsamiane z uzaleznieniem od drugiej osoby. „Jestem z nia, bo jest piekna, mloda, bogata, bo nie umiałbym bez niej zyc”. Jesli nie umiesz zyc samemu, jak chcesz tworzyc szczesliwa relacje?
 
Jesli slyszysz slowa: „Kochanie, nie umiem bez ciebie zyc!” - nie popadaj w samozachwyt. Obudz sie! Ta osoba wlasnie ci powiedziała: „Kochanie, wysse wszystkie witalne soki z ciebie, bo nie umiem wziac za siebie odpowiedzialnosci.”

Taka relacje nazwalbym porzadaniem. „Porzadam tego, abys byla taka, jaka ja tego chce. Nie pozwalam ci byc soba. Masz spelniac moje oczekiwania.”
 
Zatem w jednym przykladzie podalem relacje, ktora nazwalbym Przyjaznia, gdzie dobro drugiej istoty jest wartoscia nadrzedna. W drugim przykladzie opisalem relacje porzadania, gdzie korzysci maja plynac jedynie dla ciebie.

Jednak Wy chcielibyscie wiedziec, czym jest milosc.
 
Milosc jest uczuciem. Uczucia powstaja dzieki myslom, ktore sa odczuwane w calym ciele. I kiedy spotykamy osobe, ktora posiada cechy, ktore akurat „lubimy”, nadajemy tej osobie adekwatne oceny i wartosci. Odczuwamy w ciele mile energie i mowimy: „Lubie te osobe, jestem w niej zakochany, kocham ja, to jest ta jedyna, tym jest wlasnie prawdziwa milosc!”

Jednak gdy poznajemy te osobe blizej, okazuje sie, ze posiada ona rowniez cechy, ktore nam sie nie podobaja. Wtedy zmieniamy oceny i nadawane wartosci i odczuwamy w ciele energie, ktorych „nie lubimy”. Wtedy mowimy o tej osobie: „Rozczarowala mnie. Nie jest taka, jaka myslalem, ze jest. Nie kocham jej. Nie chce jej znac. Nienawidze jej!”

Dlatego milosc i nienawisc stoja tak blisko siebie.
 
Milosc tworza egocentrycy, nazywajac taka relacje „zwiazkiem”. Zwiazek to swietne okreslenie. Zwiazek kajdanami umyslu dwoch istot wspolnie niepozwalajacych byc sobie na wzajem wolnymi i szczesliwymi.
 
Milosc jest uczuciem egocentryka, ktory mowi: „Bede cie kochal, jesli spelnisz moje warunki. Lecz kiedy utracisz urode, zdrowie, bogactwo - nie bedziesz mi juz potrzebna.”

Tym wlasnie jest milosc.
 
Kiedy podazasz droga medytacji odkrywasz, ze swiat jest Jedna Caloscia. Kiedy jasno to widzisz, twoje uczynki sa zawsze dobre, bo wiesz, ze kierujac je w strone „innych”, kierujesz je rowniez do „siebie”. Obdarzasz wszystkie odczuwajace istoty dobrem, nie pytajac sie o korzysc dla siebie.
 
Dlatego jedyna czysta relacja jest Przyjazn, ktora nie jest uczuciem. Przyjazn jest intuicyjnym dzialaniem czystego umyslu i wydarza sie dzieki swiadomosci.
 
Przyjazn nie jest tez zwiazkiem. Jesli Przyjaciel chce odejsc, nie zatrzymujesz go. Cieszysz sie jego szczesciem nie myslac o sobie. Pozwalasz mu odejsc.

Milosc jest utozsamiana z czyms wspanialym i wznioslym. Tymczasem milosc jest uczuciem, wiec jest zmienna i przemijajaca. Milosc jest porzadaniem, oczekiwaniem, roszczeniem. W efekcie prowadzi do degrengolady relacji. Na koncu jest rozczarowanie, smutek, cierpienie.

Przyjazn nie jest uczuciem. Przyjazn pochodzi z czystego umyslu i jest nieprzemijajaca.

Az chcialoby sie powiedziec, ze prawdziwa miloscia jest Przyjazn. Ale nie byloby to prawda. Nawet tak zwana „milosc bezwarunkowa”, pochodzi z wyobrazni. Z nakladania wartosci i ocen.

Zatem nie milosc a Przyjazn. Przyjazn jest jedyna czysta realacja pomiedzy odczuwajacymi istotami.


Wróć do „Jaskinia Spokoju”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości