Wszystko albo Nic! :)

To subforum jest zamknięte.
Awatar użytkownika
DziwnyJestTenSwiat
Posty: 27
Rejestracja: 30 gru 2017, 23:34

Wszystko albo Nic! :)

Postautor: DziwnyJestTenSwiat » 31 gru 2017, 1:22

Dobry wieczór,

zadałem ogrom pytań w wirtualnym satsangu pokazując jasno w jakim etapie poszukiwań jestem obecnie i co mnie tak naprawdę ciągnie :) Jednak aby nie pozostawać jako ten najmądrzejszy-pytający (a raczej już totalnie zdebilniały-pytający :D :D :D ) proszę Was o pomoc w spuszczeniu sobie wpierdolu, cobym zbyt długo się już nie męczył :)

Rozumiem, że forum raczej prowadzi w stronę rozpoznania "iluzji ja" jednak proszę tutaj o pociągnięcie tematu nieco dalej aż do całkowitej rozpaczy, załamania i odgryzienia własnej głowy :lol:

Tak poza tym to jestem spokojny i szczęśliwy, dziękuję bardzo :)




Takie życie jest nic niewarte. Coś tutaj śmierdzi, konstrukt świata nie trzyma się kupy w ani jednym calu. Nie mogę znaleźć żadnego logicznego wytłumaczenia dla tego co się dzieję ani dla siebie samego. Szukam pomocy, szczerze i uczciwie - jeżeli nie możesz to nie pisz proszę.
To zaszło tak czy inaczej zbyt daleko, horyzont zdarzeń został przekroczony, tak czy inaczej droga prowadzi w jedną stronę do całkowitego zatracenia umysłu i obłędu - Boże daj, bo nudy! :lol:

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 761
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Wszystko albo Nic! :)

Postautor: Bezdomny » 03 sty 2018, 22:18

DziwnyJestTenSwiat pisze:Takie życie jest nic niewarte. Coś tutaj śmierdzi, konstrukt świata nie trzyma się kupy w ani jednym calu. Nie mogę znaleźć żadnego logicznego wytłumaczenia dla tego co się dzieję ani dla siebie samego. Szukam pomocy, szczerze i uczciwie - jeżeli nie możesz to nie pisz proszę.
To zaszło tak czy inaczej zbyt daleko, horyzont zdarzeń został przekroczony, tak czy inaczej droga prowadzi w jedną stronę do całkowitego zatracenia umysłu i obłędu - Boże daj, bo nudy! :lol:

Ojojoj... ależ bagno... :>>



DziwnyJestTenSwiat pisze:Rozumiem, że forum raczej prowadzi w stronę rozpoznania "iluzji ja" jednak proszę tutaj o pociągnięcie tematu nieco dalej aż do całkowitej rozpaczy, załamania i odgryzienia własnej głowy :lol:

Dobrze rozumiesz, forum raczej prowadzi w stronę rozpoznania "iluzji ja" i nie zajmuje się pociąganiem tematu nieco dalej aż do całkowitej rozpaczy, załamania i odgryzienia własnej głowy :lol:

DziwnyJestTenSwiat pisze:Tak poza tym to jestem spokojny i szczęśliwy, dziękuję bardzo :)

O! To bardzo dobrze! :ok:
Nie ma nic nade spokój i szczęście!


Wróć do „Królicza nora”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości