Poproszę królika

UWAGA! Dział ze specjalnymi regułami - patrz REGULAMIN FORUM.
Jeden wątek na "niebieskiego" i zakaz wypowiedzi w wątkach innych "niebieskich".
-----------------------------------------------------------------------------------------------

"Weź "czerwoną pigułkę", a wylądujesz w krainie czarów i przekonasz się dokąd prowadzi królicza nora."

Otwórz "oczy" i zobacz rzeczywistość skrytą pod maską iluzji umysłu.
pawel
Posty: 29
Rejestracja: 14 sie 2017, 22:16

Re: Poproszę królika

Postautor: pawel » 27 sie 2017, 21:03

Wydaje mi się, że za szybko odpowiedziałem poprzednim razem. Im dłużej jestem z tym pytaniem (w sumie już cały dzień), tym więcej spokoju i skupienia się pojawia i odpowiedź jest inna. Chyba właśnie dlatego badanie powinno się przeprowadzać w stanie relaksu, bo w innym wypadku odpowiedzi są z ... kapelusza.
Nie mam tak naprawdę przekonującego dowodu na to, że doświadczenie wydarza się gdzieś w głowie/mózgu, to była w sumie tylko myśl, w którą uwierzyłem. Nie potrafię fizycznie określić miejsca. To, co na pewno mogę stwierdzić, to to, że po prostu pojawia się w świadomości, a nie w jakimś konkretnym organie ciała.
Zauważyłem, że jak pojawi się przerwa w badaniu tego (jakaś rozpraszająca myśl, albo skupienie na czymś innym) i ponowne wejście w to pytanie, to to kolejne wejście sprawia wrażenie jakby niosło większy potencjał.
Będę ciągnął to pytanie dalej.

Awatar użytkownika
Lekko
Posty: 202
Rejestracja: 29 paź 2016, 11:49

Re: Poproszę królika

Postautor: Lekko » 27 sie 2017, 21:11

:)

Awatar użytkownika
Lekko
Posty: 202
Rejestracja: 29 paź 2016, 11:49

Re: Poproszę królika

Postautor: Lekko » 28 sie 2017, 14:04

Rób co robisz,a ja w międzyczasie wyjaśnię jedną rzecz.

Pisałem o rozluźnieniu. Ty piszesz o relaksacji. To nie są te same rzeczy.

Relaks to odpoczynek, przyjemność. Zrelaksowane może być twoje ciało i dawać przyjemne uczucie. Twój mózg może się relaksować, wchodzić w inne stany pracy i również aktywować uczucie przyjemności lub efekty pół snu. Relaks powiązany jest ze spokojem i to jest generalnie korzystne dla ćwiczenia bycia. Myślenie może zwolnić.
Ale możesz być też zestresowany, skupiony lub roztrzęsiony i jednocześnie rozluźniony.

Rozluźnienie o które mi chodzi to otwartość na to co się wydarza. Bo wydarzać się może wszystko.
Przyciąganie i odpychanie wydarzających się rzeczy to niekończąca się pułapka dla głupich, lubię i nie lubię to tylko zachowanie dziecka.
( Trochę patosu dla dobrego oświeconego stylu :rabbit: )

Teraz coś do zrobienia. Serio. Żebyś miał smak o czym mówię.
Wstań i napnij się cały. Napnij palce stóp,łydki, pośladki, brzuch, ręce, brodę, usta, wytrzeszcz zęby i oczy i jak się uda włosy.
Wytrzymaj tak przez chwile i staraj się potraktować to jako całościowy stan napięcia. Niech będzie tylko napięcie.
Po chwili opadnij, spocznij, rozluźnij się całkowicie.Niech będzie rozluźnienie.
Pobaw się pare razy. Zauważysz różnice. Napięcie/Rozluźnienie Zamknięcie/Otwarcie

To było tylko ciało. Analogicznie na poziomie emocji oraz myśli i połączeniu ich wszystkich czyli całościowym pomyśle "o tym co się wydarza, ma miejsce,jest teraz".
Jeżeli uważasz,że coś się dzieje i jest jakieś konkretne to stan napięcia a jeśli nic się nie dzieje, nic takiego - to rozluźnienie-otwarcie.
"Tak albo tak" napięcie, "Zarówno tak jak i tak,to i to" rozluźnienie.

Wyprzedzając konsekwencję takiego postrzegania. Myśli są mądrością bo w cudowny sposób się pojawiają z przestrzeni i są z nią nierozdzielne. Możesz mieć coś na myśli i o tym powiedzieć. To bardziej zabawne niż niezręczne. Sens może nie być absolutną prawdą ale może można go użyć.
Dużo napisałem. Co za różnica. Pozostań rozluźniony.

pawel
Posty: 29
Rejestracja: 14 sie 2017, 22:16

Re: Poproszę królika

Postautor: pawel » 29 sie 2017, 0:16

Wiem, że nie ma przymusu pisania codziennie, ale chciałbym mimo wszystko coś tu skrobać kilka razy w tygodniu, chociażby po to, żeby samemu się dalej motywować.

"Tak albo tak" napięcie, "Zarówno tak jak i tak,to i to" rozluźnienie (...) Pozostań rozluźniony.

Super, dzięki za to. I tak robiłem to podświadomie, ale niewytrwale; widocznie brakowało mi potwierdzenia, że warto tędy dalej iść.
Rozluźnienie pozwala brać na klatę wszystko takim jakie jest, bez rozróżniania. No i wymaga odwagi, bo okoliczności życia, w jakich się to przeprowadza, nie są istotne.
Idąc dalej - wszystko to, co się pojawia i probuje walczyć z tym co jest, jest kwestionowane.

Jest w tym trochę ekscytacji ;)
Jedziemy dalej.

Awatar użytkownika
Lekko
Posty: 202
Rejestracja: 29 paź 2016, 11:49

Re: Poproszę królika

Postautor: Lekko » 06 wrz 2017, 9:17

Czemu nie piszesz?

pawel
Posty: 29
Rejestracja: 14 sie 2017, 22:16

Re: Poproszę królika

Postautor: pawel » 06 wrz 2017, 19:33

Mam takie przekonanie, że za każdym razem, gdy jest coś tu do napisania, to warto wskazać postęp, albo miejsce, gdzie się utknęło, żeby nie pisać dla samej sztuki.
Mam problem z tym, zeby teraz wnieść coś do tematu, nad czym dalej możnaby popracować. To, co mógłbym powiedzieć na tę chwilę to to, że zdecydowanie obniżył się poziom lęków. Wciągnęło mnie przez ten tydzień to "zarówno tak jak i tak, to i to"; w większości przypadków, kiedy wcześniej pojawiał się strach, teraz równocześnie pojawia się odpuszczenie i nie wchodzenie w myśli. Ale rozumiem, że to nie rugowanie lęków jest celem tego wątku.
Nie wiem, jak głęboko mam patrzeć, zanim udzielę odpowiedzi. Ciągle myślę, że każda wskazówka doprowadzi mnie do końca, dlatego tak czasem zwlekam z odpowiedzią ..

Awatar użytkownika
Lekko
Posty: 202
Rejestracja: 29 paź 2016, 11:49

Re: Poproszę królika

Postautor: Lekko » 06 wrz 2017, 20:50

Czy czujesz się ograniczony?

pawel
Posty: 29
Rejestracja: 14 sie 2017, 22:16

Re: Poproszę królika

Postautor: pawel » 07 wrz 2017, 19:23

Tak, czuję, że żyję w pudełku i jestem ograniczony, np. z powodu:
- niechęci do wyrażania się w 100% z obawy przed brakiem zrozumienia -> wynika to ze strachu przed odrzuceniem
- zgadzania się na coś wbrew sobie -> też ze strachu przed odrzuceniem
- nawyku pokazywania się z najlepszej strony -> pochodzi ze strachu że kogoś zawiodę, nie spełnię oczekiwań -> czyli będę odrzucony
- niechęci do podejmowania inicjatywy i angażowania się w coś z obawy przed zatraceniem się w tym (zatracenie się sprawi, że zabraknie czasu na badanie "ja")
Głównie lęk przed odrzuceniem (-> brakiem odczuwania miłości) mnie ogranicza i blokuje.
Nie wiem, że dobrze zrozumiałem pytanie, jak nie, to naprowadź ;)

Awatar użytkownika
Lekko
Posty: 202
Rejestracja: 29 paź 2016, 11:49

Re: Poproszę królika

Postautor: Lekko » 07 wrz 2017, 21:19

Czy to uczucie trwa cały czas?

pawel
Posty: 29
Rejestracja: 14 sie 2017, 22:16

Re: Poproszę królika

Postautor: pawel » 07 wrz 2017, 21:34

Nie, pojawia się może kilka razy w ciągu dnia, zależnie od okoliczności.
Znika po kilku chwilach od pojawienia się i nie roztrząsuję tego godzinami.
Ale po prostu gdzieś się przebija w tle i jest to jakiś schemat, który się powtarza od lat.


Wróć do „Królicza nora”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość