Poproszę królika

UWAGA! Dział ze specjalnymi regułami - patrz REGULAMIN FORUM.
Jeden wątek na "niebieskiego" i zakaz wypowiedzi w wątkach innych "niebieskich".
-----------------------------------------------------------------------------------------------

"Weź "czerwoną pigułkę", a wylądujesz w krainie czarów i przekonasz się dokąd prowadzi królicza nora."

Otwórz "oczy" i zobacz rzeczywistość skrytą pod maską iluzji umysłu.
pawel
Posty: 29
Rejestracja: 14 sie 2017, 22:16

Re: Poproszę królika

Postautor: pawel » 19 wrz 2017, 12:11

OK, problem z powyższymi odpowiedziami leżał w mojej definicji świadomości.
Bardziej podciągałem to pod świadomość bycia, a nie jako po prostu zwykłą przytomność umysłu. Pocisnę to jeszcze raz

Awatar użytkownika
Lekko
Posty: 202
Rejestracja: 29 paź 2016, 11:49

Re: Poproszę królika

Postautor: Lekko » 19 wrz 2017, 12:40

:???:

pawel
Posty: 29
Rejestracja: 14 sie 2017, 22:16

Re: Poproszę królika

Postautor: pawel » 19 wrz 2017, 13:12

Chodzi mi o to, że chyba inaczej rozumiałem termin "swiadomość" niż Ty. Więc chcę mieć pewność, że mówimy o tym samym.
Czy świadomość to zwykły, naturalny stan poza głębokim snem, albo np. znieczuleniem ogólnym, albo momentem "urwania filmu", czyli po prostu doświadczanie życia.
Czy może jest to poczucie bycia, czyli takie węższe doświadczenie, celowe zwrócenie się ku wnętrzu, które może, ale nie musi się pojawić w ciągu dnia. Przy poprzednich odpowiedziach uważałem, że to drugie, ale dzisiaj skłaniam się ku pierwszemu.

Awatar użytkownika
Lekko
Posty: 202
Rejestracja: 29 paź 2016, 11:49

Re: Poproszę królika

Postautor: Lekko » 19 wrz 2017, 13:52

Klucza odpowiedzi nie ma więc błędów nie popełniałeś.
Bardziej chodzi o to żebyś badał swoje doświadczenie co często wiąże się ze zmianą zdania na dany temat niż o to żebyśmy mówili o tym samym.
Gdybym miał definiować świadomość to powiedziałbym,że to przenikające wiedzenie o tym co się dzieje.
Teraz komplikacje. Czy rzeczy się dzieją niezależnie od świadomości i ona to tylko obserwuje czy samo dzianie się jest pozornie różnym wyrazem świadomości (tzn że jest nierozerwalna od zjawisk a może nawet zjawiska są świadomością a wydają się być zwyczajnym światem bo nałożona jest na doświadczenie folia otępienia stworzona z myśli o nich jako innych niż są naprawdę ).
:twisted:
Powiedz prawdę!

pawel
Posty: 29
Rejestracja: 14 sie 2017, 22:16

Re: Poproszę królika

Postautor: pawel » 19 wrz 2017, 23:00

Domyślam się o czym mówisz, widziałem to już wcześniej, takie silne uczucie akceptowania i współczucia wobec wszystkiego co jest w moim otoczeniu, łącznie z rodziną, bo jest świadomość, że to pochodzi ode mnie. Wiem, że to już jest nieistotne, ale co chwila wyświetla mi się teraz ten obraz.
To co jest teraz - mam wrażenie, że świadomość obserwuje to co się dzieje, i że to powstaje niezależnie od niej. Oprócz obserwacji zdarza się też komentarz lub ocenianie (nie lubię/obojętne/lubię), które się dokleja do doświadczenia i rozprasza patrzenie. Nawet sama obserwacja stwarza poczucie czegoś na zewnątrz.

Awatar użytkownika
Lekko
Posty: 202
Rejestracja: 29 paź 2016, 11:49

Re: Poproszę królika

Postautor: Lekko » 21 wrz 2017, 9:36

Coś się pojawia.

1 opcja [przeżycie]. Pojawia się, zmienia i znika. Nie staje się czymś prawdziwym ani na chwile.
2 opcja.[przeżycie + koncepcje] Uznajemy,że to coś.
a) dołączamy to do snującej się opowieści
b) możemy to analizować i definiować/określać z perspektywy widza/odbiorcy

Czy potrafisz przełączyć się miedzy tymi 2 opcjami? Rozpisz przykład.

pawel
Posty: 29
Rejestracja: 14 sie 2017, 22:16

Re: Poproszę królika

Postautor: pawel » 21 wrz 2017, 21:17

przeżycie (...) nie staje się czymś prawdziwym ani na chwile

Uważałem do tej pory, że nawet przeżycie zostawia ślad w podświadomości i wpływa na następne postrzeganie podobnej sytuacji, więc to sprawia, że jest prawdziwe. Ale to przecież zależy od władzy jaką da się myślom, które powstają na temat przeżycia. To wiara w myśli opisujące przeżycie powoduje, że uznawane jest ono za ważne, istotne. Nie patrzyłem na to pod tym kątem wcześniej. Zapominam często o tym, że o ile myśli są prawdziwe, to ich treść niekoniecznie.

Rozpiska przykładu:
Zostaję poproszony o zrobienie czegoś ważnego w pracy na już
1. Robię, kończę i wracam do domu, albo robię to chwilę dłużej, biorę nadgodziny i wracam do domu
2. To, co wyżej, tylko dochodzą do tego takie koncepcje:
a) "z deszczu pod rynnę, myślałem, że w nowym dziale firmy będę robił bardziej przyjemne rzeczy"
b) "dlaczego ja, dlaczego tak późno mnie poinformowano, zostawię to i wrócę do domu, następnym razem sprawdzę wszystkie okoliczności zanim się zgodzę, itp"

Dzięki za cierpliwość.
Będę poza internetem przez kilka dni.

Awatar użytkownika
Lekko
Posty: 202
Rejestracja: 29 paź 2016, 11:49

Re: Poproszę królika

Postautor: Lekko » 22 wrz 2017, 10:03

Ok, teraz w skali mikro. Rozpisz przykłady z każdym zmysłem i obiektem ich postrzegania.


Wróć do „Królicza nora”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość