ale jak?

UWAGA! Dział ze specjalnymi regułami - patrz REGULAMIN FORUM.
Jeden wątek na "niebieskiego" i zakaz wypowiedzi w wątkach innych "niebieskich".
-----------------------------------------------------------------------------------------------

"Weź "czerwoną pigułkę", a wylądujesz w krainie czarów i przekonasz się dokąd prowadzi królicza nora."

Otwórz "oczy" i zobacz rzeczywistość skrytą pod maską iluzji umysłu.
koneser
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2017, 8:13

Re: ale jak?

Postautor: koneser » 07 sie 2017, 12:01

tak racja, było to to już działanie głowy i interpretacja myśli jakie się pojawiły..

samochód jest, używany
mieszkania nie ma
córka jest
żony nie ma

koneser
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2017, 8:13

Re: ale jak?

Postautor: koneser » 07 sie 2017, 12:02

użytkowany*

Awatar użytkownika
Yoshi
Posty: 417
Rejestracja: 15 paź 2016, 22:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: ale jak?

Postautor: Yoshi » 07 sie 2017, 12:50

Jesli, jak sie domyslam, siedzisz w biurze, to tych rzeczy, ktore wymieniles nie ma jako rzeczywistosci. Nie wystepuja w doswiadczaniu tu i teraz, wiec przywolac je musisz z wyobrazni. Sa fantazja. Rzeczywistoscia jast jedynie to, czego doswiadczasz w tej chwili i w tym miejcu. Bez wzgledu czy to wnetrze, czy zewnetrze ciala. W doswiadczaniu percepcji orientujesz sie, ze znika granica skory dzielaca rzeczywistosc na dwa; wnetrze i zewnetrze. Podaj na priva mi maila, to podesle ci pewien material.

To co jest, jest.
To czego nie ma, nie ma.

Niby proste, ale jednak wcale nie.

Ladnie ci idzie.

:coffee:

koneser
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2017, 8:13

Re: ale jak?

Postautor: koneser » 07 sie 2017, 14:29

To jest proste jak jest skupienie i pilnowanie aby umysł nie próbował nadać temu innej wartości. Gorzej, że dopiero po fakcie po reakcji się na tym łapię ;)

jhb@konto.pl

dzięki:) dodawanie i odejmowanie było łatwe, gorzej jak pójdziemy w ułamki, potęgi.. i z tym tak samo;)
ale jest wola walki! mam dość tej fałszywej gry

Awatar użytkownika
Yoshi
Posty: 417
Rejestracja: 15 paź 2016, 22:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: ale jak?

Postautor: Yoshi » 08 sie 2017, 17:00

Trenuj. Najlepiej na BO. Tu zawsze uzyskasz pomoc-korekte-naprowadzenie. Uzyskanie czerwonego nicka, to tylko pewien symbol uznania jasnosci widzenia. Dla umyslu to „jasne”, co jest a czego nie ma. Ale umysl oszukuje. Swiat ukazuje sie dzieki percepcji. Percepcja obejmuje wnetrze i zewnetrze ciala. Ale to tylko umysl uwaza, ze skora ciala dzieli ten swiat na dwa. Badaj, Co Jest w percepcji a co dodaje umysl. Umysl straszy: „Oj lekarz dzis moze powiedzic, ze ze mna zle”. Ale czy to mysl-wyobrazenie, czy doswiadczanie Tu i Teraz? Kiedy doswiadczasz ciala, znika wyobraznia. Myslenie nie jest mozliwe. A gdy jest tylko rzeczywistosc, widzisz, ze „ja” w niej nie ma. Ze, byl to tylko wytwor wyobrazni. Kiedy „ja” znika, znika utozsamienie, czyli sila z ktora umysl lgnal do uwarunkowan. Kiedy niknie ta sila, uwarunkowania nie sa straszne. Nie znikaja, ale nikogo juz nie krzywdza.

Pytanie, Co Jest ma tez druga zalete. Natychmiast przywraca z ciepienia do rzeczywistosci. Kiedy pojawi sie umysl a ty wkrecisz sie, pojawia sie bol. Kiedy cierpisz i martwisz sie, ale przypomisz sobie i krzykniesz: „Co Jest?”, widzisz, ze to byla tylko iluzja. Pojawia sie spokoj. Harmonia. Bycie swiadomym to jedyne co mozesz zrobic, by wyjsc z cierpienia.

Co Jest? ;)

koneser
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2017, 8:13

Re: ale jak?

Postautor: koneser » 09 sie 2017, 9:27

Jest to co JEST
Jest słyszenie – szumów, odgłosów stukania zza ściany, brzęczenia jarzeniówki , ćwierkania przypominającego ptaka
Jest widzenie – słońca, błękitu nieba, delikatnego ruchu liści na drzewie przy powiewie wiatru, latającego wróbla, przejeżdżającego samochodu
Jest zapach – kawy
Jest ruch – palce poruszają się na klawiaturze, czasem ramię się poruszy jak i przedramię, mrugają powieki oczu, porusza się brzuch i klatka piersiowa
Jest wdech i wydech
Jest przełykana ślina
Jest też czucie najedzenia po śniadaniu
Jest spokój w głowie
Jest pulsowanie
Jest czucie ciała – palców u stóp, pięt, mięśni nóg, brzucha, barków, głowy i rąk
Jest subtelne i bardzo delikatne poczucie że wszystko jest jednym, że wszystko jest zlane, nie ma zewnątrz i wewnątrz

Z pamięci:
Biegałem dziś i w czasie biegu spojrzałem na ręce, poruszały się same w swój właściwy sposób.. przód, tył przód tył… chciałem zatrzymać rękę przyciskając dłoń do biodra, ale ramię poruszało się dalej.. chciałem zatrzymać ramię.. ale poruszała się dalej prawa część ciała.. puściłem, wszystko wróciło do swojego ruchu, nic nie musiałem robić, myśleć, ustawiać, ciało, bark, ramię, łokieć, dłoń widziało jak się ruszać.. pamiętam wrażenie nie posiadania go..

koneser
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2017, 8:13

Re: ale jak?

Postautor: koneser » 09 sie 2017, 9:30

i jeszcze:

Niesamowite jest działanie pytania - CO JEST!?
Sytuacja stresowa gdzie szaleją emocje i pada pytanie - nagle pojawia sie spokój z wielką siłą, owszem myśli o sytuacji dalej są ale nie działają już na emocje i uczucia, są coraz słabsze iw końcu giną w wilkiem kotle innych myśli

Dziękuje! :D

koneser
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2017, 8:13

Re: ale jak?

Postautor: koneser » 09 sie 2017, 11:33

wracając do pierwszego dziś posta:

Jest jeszcze coś - świadomość tych wszystkich rzeczy co wymienione. Jest coś co to widzenie, słyszenie, czucie etc odbiera bez komentarza, oceny itp

Awatar użytkownika
Yoshi
Posty: 417
Rejestracja: 15 paź 2016, 22:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: ale jak?

Postautor: Yoshi » 09 sie 2017, 12:10

Swietnie ! :)

”Jest jeszcze coś - świadomość tych wszystkich rzeczy co wymienione. Jest coś co to widzenie, słyszenie, czucie etc odbiera bez komentarza, oceny itp.”

Hmmmm, ciekawe kto to „cos” postrzega.... ;)
Widzisz, takimi slowy niektorzy nuczyciele nauczaja. Jednak tego „cosia” ani cialo, ani umysl nie jest w stanie doswiadczyc. To czego bez mysli doswiadczasz, to czysta swiadomosc, bez wyobrazn. Ale i ona jest umyslem. To umysl sprzed myslenia. Czysty umysl. Natomiast „to”, co masz na mysli, pojawia sie kiedy znika cialo i umysl. Do tego trzeba glebokiego wgladu wychodzacego poza samadhi. Ale nie wchodzmy w te zagadnienie. W tym dziale zajmujemy sie tylko iluzorycznoscia fantomu „ja”.

Napisz prosze, czym jest „ja”.

koneser
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2017, 8:13

Re: ale jak?

Postautor: koneser » 09 sie 2017, 20:55

kurcze
Yoshi pisze:
”Jest jeszcze coś - świadomość tych wszystkich rzeczy co wymienione. Jest coś co to widzenie, słyszenie, czucie etc odbiera bez komentarza, oceny itp.”

Hmmmm, ciekawe kto to „cos” postrzega.... ;)
Widzisz, takimi slowy niektorzy nuczyciele nauczaja


Kurcze, powiem że chyba większa ich ilość :(

świadomość samej siebie..

Czyli jest to bardzo perfidna ułuda umysłu

Ja jest wyuczonym poczuciem bycia, kontroli wszystkiego co nas spotyka, co robimy jak działamy. Jest poczuciem jednostki jako czegoś co działa, robi cokolwiek, ma wpływ na działanie części ciała, podejmuje decyzje, Jest czymś więcej niż myśl. Jest poza tym wiara i pewnik jego istnienia. Ja jest centrum tego co dzieje się wokół jednostki. Jest to coś co można podważyć jedynie poprzez doświadczenie w tu i teraz


Wróć do „Królicza nora”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości