ale jak?

UWAGA! Dział ze specjalnymi regułami - patrz REGULAMIN FORUM.
Jeden wątek na "niebieskiego" i zakaz wypowiedzi w wątkach innych "niebieskich".
-----------------------------------------------------------------------------------------------

"Weź "czerwoną pigułkę", a wylądujesz w krainie czarów i przekonasz się dokąd prowadzi królicza nora."

Otwórz "oczy" i zobacz rzeczywistość skrytą pod maską iluzji umysłu.
Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 684
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: ale jak?

Postautor: Bezdomny » 01 wrz 2017, 0:08

koneser pisze:oświecenie nie istnieje, gdyż nie ma Kogoś komu ono miało by się przydarzyć

nikim

"Nikt" to jednak ktoś potocznie określany jako ten bezwartościowy, a jednak ktoś.
Nie ma osobowego JA, jest wirtualnym wyobrażeniem, ale jednak zjawiska są doświadczane, stan snu różni się od stanu jawy, stan pomieszania umysłu od umysłu oświecenia, słowne rewelacje pana Petru i wykłady De Mello.
"Oświecenie" uważane jest za filar wszelkich odłamów buddyzmu; w religii katolickiej mówi się o stanie łaski pańskiej.
Co z tym począć?


Nic nie istnieje, bo nie ma tego, komu miało by się cokolwiek przydarzyć?
Sorry, ale to jakiś tępy nihilizm.

Nic nie ma, bo nie ma ktosia, to słaba odpowiedź :not:

koneser
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2017, 8:13

Re: ale jak?

Postautor: koneser » 02 wrz 2017, 0:13

masz rację, dziękuję za tą odpowiedź

posiedzę z tym i z tym jak opisuję słowami to co czuję:)

koneser
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2017, 8:13

Re: ale jak?

Postautor: koneser » 05 wrz 2017, 12:49

Kto komu przyznał rację?
Kto posiedzi?
Kto zastanawia się jak opisuje słowami co czuje?
Kto czuje?

Pojawiają się pytania...
Bezdomny pisze:Sorry, ale to jakiś tępy nihilizm.

Komu taka odpowiedz się nie spodobała?
Kto zrozumiał iż ta odpowiedz wynikała z poprzedniej odpowiedzi rozumiejącego?
Kto ocenił?
Kto badał?
Ciągle pojawia się JA - myśl
- A kim jest to JA?
- Tym, tamtym etc
Zawsze umysł próbuje się przebrać za coś - taki spryciarz :)
Bezdomny pisze:"Oświecenie" uważane jest za filar wszelkich odłamów buddyzmu; w religii katolickiej mówi się o stanie łaski pańskiej.
Co z tym począć?

Czym jest oświecenie?
Oświecenie to myśl w umyśle. Tworzy on różne wariacje na ten temat. To tylko jakaś idea w którą uwierzyło i wierzy wiele umysłów.
ale kto miałby z tym coś począć?
Bezdomny pisze:Co z tym począć?

i znów kto miałby z tym coś począć?
Ja
czyli kto? :D
każda odpowiedź jest zabawna... ale
z czasem nie pojawia się już nic..
osobowe JA znika
pozostaje tylko To co Jest

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 684
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: ale jak?

Postautor: Bezdomny » 06 wrz 2017, 8:34

koneser pisze:Oświecenie to myśl w umyśle. Tworzy on różne wariacje na ten temat. To tylko jakaś idea w którą uwierzyło i wierzy wiele umysłów.

Tak, oświecenie może być myślą o jakiejś zawartości, ideą wiary.
Ale czym jest?



Pisałeś już wiele o JA, ale...
Kim jesteś?

koneser
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2017, 8:13

Re: ale jak?

Postautor: koneser » 06 wrz 2017, 14:03

Bezdomny pisze:Tak, oświecenie może być myślą o jakiejś zawartości, ideą wiary.
Ale czym jest?


iluzją umysłu
mogę jedynie przytoczyć rzeczy jakie o nim czytałem, słyszałem ale były to koncepcje jakiś innych umysłów

Bezdomny pisze:Pisałeś już wiele o JA, ale...
Kim jesteś?


jeszcze niedawno powiedziałbym świadomością
ale dziś powiem - nie wiem
jest tylko poczucie świadomości, odczucie życia, ale nie zawsze ono jest, w końcu nie ma go gdy śpię lub odpłynę gdzieś w odchłań umysłu,
jest życie

wiem tylko kim/czym nie jestem

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 684
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: ale jak?

Postautor: Bezdomny » 10 wrz 2017, 15:50

Tak jak Yoshi zauważył, masz dobre rozumienie kwestii JA, więc tu dalszych pytań w tej kwestii raczej nie będzie.
koneser pisze:wiem tylko kim/czym nie jestem

Bądź ostrożny z tym "wiem".
"Wiem" wydziela pewien zbiór myśli z większej całości zamykając go w wirtualnej bańce; tu nie ma już miejsca na nic nowego, jest niczym mumia.
"Nie wiem" to umysł otwarty na to co się pojawia, żywy, nieograniczony.



koneser pisze:
Bezdomny pisze:Tak, oświecenie może być myślą o jakiejś zawartości, ideą wiary.
Ale czym jest?


iluzją umysłu
mogę jedynie przytoczyć rzeczy jakie o nim czytałem, słyszałem ale były to koncepcje jakiś innych umysłów

Dzięki za szczerość.
Mówienie/pisanie o czymś co nie wynikło z bezpośredniego doświadczenia, określane jest jako "martwe słowa". Umysł odbiera to co zasłyszał i buduje koncepcje w oparciu o swoje uwarunkowania i jedyne co może przekazać dalej to głównie one.
Doświadczenie BUM! zdarza się i trudno pomylić je z iluzją umysłu; to swoista jego implozja która powoduje przewartościowanie postrzegania. To istnieje co jest, a nie istnieje to czego nie ma. Rzeczy proste na powrót są proste, pojawia się "żywe słowo", słowo przekazu o jakim się słyszy w historiach zen, słowo przyciągające do aśramów, na wykłady, treningi, etc.

Tym co przyciąga większość na Bramę jest chęć uzyskania wskazówek do osiągnięcia doświadczenia BUM! i choć kwestia JA, jego weryfikacja przyjmowana jest raczej niechętnie, stanowi taką wskazówkę lecz nie daje gwarancji BUM!.

Dzięki za udział w wątku :coffee:

koneser
Posty: 39
Rejestracja: 03 sie 2017, 8:13

Re: ale jak?

Postautor: koneser » 11 wrz 2017, 9:39

Bardzo Wam dziękuję za pomoc w króliczej norce. Można czytać, oglądać filmiki, jeździć na satsangi latami, ale dopiero bezpośrednie doświadczenie wskazuje prawdę. Jest w pełni rozumiana, bo nie tylko usłyszana ale odczuta i przeżyta :)


Wróć do „Królicza nora”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości