pustka w głowie

UWAGA! Dział ze specjalnymi regułami - patrz REGULAMIN FORUM.
Jeden wątek na "niebieskiego" i zakaz wypowiedzi w wątkach innych "niebieskich".
-----------------------------------------------------------------------------------------------

"Weź "czerwoną pigułkę", a wylądujesz w krainie czarów i przekonasz się dokąd prowadzi królicza nora."

Otwórz "oczy" i zobacz rzeczywistość skrytą pod maską iluzji umysłu.
elya
Posty: 1
Rejestracja: 18 gru 2016, 21:21

pustka w głowie

Postautor: elya » 18 gru 2016, 22:18

kiedyś już tu byłam. Czułam wewnętrzny opór by pisać o tym co się dzieje ze mną. Jednak coś popchnęło mnie do tego. Stare lęki powróciły a z nimi ciężka depresja, której jakoś pozbywam się medytacją uważności (od dwóch dni). Działa cuda, a może ta depresja wcale nie jest ciężka... Myślałam, że pozostają mi tylko prochy, albo...

Także medytacja póki co działa. Co jest głównym celem teraz. Celem jest uporanie się z demonami, ukręcenie im łbów tak żeby już nie odrosły i życie w taki sposób, aby strach nie paraliżował. Nie zadręczać się tym co będzie oraz co było.... żyć chwilą obecną Myśli jednak nadają: już kiedyś medytowałaś, wytrwałaś trzy miesiące. Myślisz, że wytrwasz dłużej? Myślisz, że uwolnisz się od swoich lęków (one są takie realne, prawdziwe i możliwe do spełnienia. Te obrazy. myśli natrętne, strach, paraliż) raz na zawsze medytacją? Dobrze się po niej czujesz, ale musisz zbierać w sobie siły do niej, zmuszać się do niej. Co prawda jak zaczniesz odliczać czas (ufff wytrwałam 5 minut, o 10 minut, dobra dam rade jeszcze 5 minut, dobra wytrzymam do 20 minut) i w końcu ją kończysz to nie chcesz jej kończyć, jest ci dobrze, ale jeśli jeszcze raz chcesz medytować w ciągu dnia, to znowu czujesz opór pomimo tego, że Ci lepiej po niej. Bo to takie nudne (śpiewka umysłu)... idź zrób granole.



Myśli mówią, że nie dasz rady wytrwać w medytacji.. strach. Jak się nie poddać tym myślom (kiedyś działało, że to tylko myśli, ale one znowu są silne i mają władzę)? Jak wytrwać w takim stanie w uważności kiedy jest opór? Oczywiście gdzieś tam na końcu jest też chęć oświecenia, która jest wizją uwolnienia się od balastu myśli oraz wizją wiecznej szczęśliwości.

Awatar użytkownika
Yoshi
Posty: 430
Rejestracja: 15 paź 2016, 22:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: pustka w głowie

Postautor: Yoshi » 19 gru 2016, 21:40

Zapewne potrzebne Ci pocieszenie, prawda jest jednak to, ze jestes tu sama i tylko Ty mozesz sobie pomoc biorac sprawy w swoje rece. Nie oczekuj od nikogo nic poza wskazowkami. Prace musisz wykonac sama, bez wzgledu na to jak jestes slaba i jak nędznie sie czujesz. Kiedys ujrzysz, ze to tylko ograniczenia umyslu. Jesli mowisz „jestem slaba, nie dam rady” sama wiazesz sobie rece.

Co to jest "ja"?


:matrix:


Wróć do „Królicza nora”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości