<pinokio>

UWAGA! Dział ze specjalnymi regułami - patrz REGULAMIN FORUM.
Jeden wątek na "niebieskiego" i zakaz wypowiedzi w wątkach innych "niebieskich".
-----------------------------------------------------------------------------------------------

"Weź "czerwoną pigułkę", a wylądujesz w krainie czarów i przekonasz się dokąd prowadzi królicza nora."

Otwórz "oczy" i zobacz rzeczywistość skrytą pod maską iluzji umysłu.
Awatar użytkownika
Lekko
Posty: 201
Rejestracja: 29 paź 2016, 11:49

Re: <pinokio>

Postautor: Lekko » 23 lis 2016, 11:43

5+9=?

smart_stupid
Posty: 19
Rejestracja: 04 lis 2016, 21:24
Lokalizacja: Uff

Re: <pinokio>

Postautor: smart_stupid » 23 lis 2016, 12:52

14 (?) ;p

Awatar użytkownika
Lekko
Posty: 201
Rejestracja: 29 paź 2016, 11:49

Re: <pinokio>

Postautor: Lekko » 23 lis 2016, 19:54

Jak do tego doszedłeś? Co się dzieje?

smart_stupid
Posty: 19
Rejestracja: 04 lis 2016, 21:24
Lokalizacja: Uff

Re: <pinokio>

Postautor: smart_stupid » 27 lis 2016, 5:35

hej:)
nie moge mowic za siebie. Nie moge tez mowic nie za siebie. Duzo duzo pierdol moge mowic i jednoczesnie w kazdej chwili mogę przestac. Jednoczesnie wiem ze nie mogę. Jestem calkowicie odpowiedzialny w swojej nieodpowiedzialnosci.

Niczego nie mogę. Wzruszam się, płaczę. Czuję lek, strach. Zamykam się na to - tak nie wypada. Wszystko.
Mam wszystko gdzies. Jestem najwazniejszy. A potem wszyscy są buddami.

Wiem ze mnie nie ma. Mimo ze wszystko jest dokladnie tak jakbym byl.

Zadziwiam się, że nikt inny nie rozumie oczywistosci, a potem widzę jak wszyscy doskonale rozumieją.

Wszystko to sen. Praca ze sobą to bzdura. Która jednak wykonuję. A wlasciwie czasem planuję, wykonać. I nie robię nic.

Mam doskonale zrozumienie wszystkiego.
I nie rozumiem niczego.

Tak. Cierpię. Zycie to cierpienie.
Ale wiem ze i zycie i cierpienie, to iluzja. Ze wszystko to falsz. Ale ja to wiem. Bo wiem ze mnie nie ma.

A potem pojawiaja sie inni. I gadam z nimi. Pouczam. Albo chcę sie czegos nauczyć. I wiem ze to wszystko moje wymysly.
A potem oni mnie nie rozumieją. A więc są. A potem....


i jestem wolny.

Ale jest naprawde ciężko. :(
Mimo to wiem ze wszystko mogę i nic nie mogę. I ciagle sa watpliwosci. Ale nie ma pomieszania.

Cos jak psychopatia. Jednak z ogromną milością. Potrafie byc strasznym skurwysynem. I mogę oddać zycie za ...
nie ma za co. Nie ma komu. nie ma czego..

Mam całkowitą kontrolę, całkowicie się jej pozbywając.

I nic z tym nie mogę zrobic.

Zawsze mowię prawdę. Nawet gdy kłamię.

Cały swiat przeciwko mnie. Ale ja wiem. Ale cały wszechswiat jest ze mna. I ciągle wiem.

I oczywiscie. Bardzo duzo duzo duzo syfu. Duzo pracy do zrobienia. Ale po co?:)

Doswiadczyłem całej zgromadzonej wiedzy. Potwierdziłem wszystkie swiete teksty. Ich pradziwosc.
I wiem, ze tylko dlatego, ze ja poznalem:)
Gdybym nie miał żadnej wiedzy. Nie byłoby niczego.
Tylko to. Bez czasu, przestrzeni. Odległosci, wysokosci.

Jedno wielkie WTF? O czym piszę teraz. W snie. Wiedząc ze to sen i bzdury.
I jestem sam znów. I zastanawiam się dlaczego ktoś mi odpowiada, na tekst, w który sam nie wierze.


A potem w odpuszczeniu i milosci. Jest okej. W prawdzie jest okej. A potem znow pierdoly... i takze jest okej. Mimoze jest ciezko.


Mam mase pytan. Ale od razu one upadają. gdy tylko cos... Wiec jest bieg i bieg i bieg. Bo w zatrzymaniu się...

Wszystko jest prawdą. Bo jest jakie jest. Fałsz jest prawdą. A prawda fałszem.
Jednak prawda jest tylko 1. A iluzji nie ma.

:) i jestem całkowicie zdrowy na umysle.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
"Chciałem" pomóc innym. Jak Chrystus, jak Bodhisatwa. I to tez odpadło jako iluzja.
Ale milosc jest.
-----------------------------
Coś może powiem. Materia rowniez jest iluzją, a jesli nie jest, to nie jest. Ale jest iluzją. Dlatego mam straszny problem (?) z troszczeniem się, dbaniem o zdrowie itd. To są wysiłki. Mimo że moglbym, to robię to co chce. A to co się dzieje, jest tym czego chcę.

We snie zawsze jest rola. Tylko ze wiara w jakakolwiek umarła.

:OO: :>> :hearts:
:r_laugh
:hearts:

smart_stupid
Posty: 19
Rejestracja: 04 lis 2016, 21:24
Lokalizacja: Uff

Re: <pinokio>

Postautor: smart_stupid » 04 sty 2017, 23:09

Tak napiszę, gdyby ktoś chciał się sugerować, jak być powinno albo jak nie powinno (jak jest za duzo miłosci, to ktos moze pomyslec ze też tak chce), to to wszystko to ego. I to całkowicie porąbane. Co oczywiście pociagało za sobą swoje następstwa. O adekwatnym do ich przyczyny nasileniu;)
Natomiast nie było tam żadnego przywiązania i to się jakby wyżywało, bez zadnego (ew. z minimalnym) hamowania się. Beż zadnej, majacej miejsce tu i teraz autorefleksji, silenia się na uwaznosc, odpowiedzialnosc i tak tam KONIECZNE skadinad, w normalnym funkcjonowaniu, ludzkie atrybuty.

Sensem informacji nie jest nabycie techniki, która sie zastosuje i ominie przeszkodę (np filmikow o oswieconym ego). Sensem jest swiadomosc, ze cos takiego się pojawi (ew moze się pojawic), by gdy juz się pojawi, wiedziec z czym (prawdopodobnie) ma się do czynienia i by, dzieki temu, nie dać się ponownie nabrac;)

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 689
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: <pinokio>

Postautor: Bezdomny » 19 wrz 2017, 21:38

Co tam słychać?

Póki co sto same pierdolenie :bla:

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 689
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: <pinokio>

Postautor: Bezdomny » 22 wrz 2017, 0:57

smart_stupid pisze:Chciałbym spróbować pomóc Wam. Na wylot równie przygotowanym bedac. Wobec
czego proszę o zmiane koloru i ...no chetnie poznałbym się z Wami blizej.
Pozdrowki


Bezdomny pisze:Po pierwsze: "Nam " nie trzeba w niczym pomagać, bowiem nie mamy jakichkolwiek celów.
Po drugie, nie ma czegoś takiego jak "nam"; nie ma tu jakiejś struktury.
Po trzecie: wal się z twoją chęcią poznawania bliżej. Brama nie jest kółkiem zainteresowań.


A po czwarte, twoje pitolenie w wątku niespecjalnie przekonuje.
Popracuj

smart_stupid
Posty: 19
Rejestracja: 04 lis 2016, 21:24
Lokalizacja: Uff

Re: <pinokio>

Postautor: smart_stupid » 22 wrz 2017, 6:50

Oj nie przywiazywalbym sie tak do slow, ale spoko.
Dlaczego nie? Ja to lubię. Jednak dobre teksty jedynie. Skoro tu tylko to, to wszystko z mojej strony, jak sadze. Choc...roznie moze byc.

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 689
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: <pinokio>

Postautor: Bezdomny » 23 wrz 2017, 22:54

smart_stupid pisze:Skoro tu tylko to, to wszystko z mojej strony, jak sadze.

Brama nie jest forum społecznościowym i nie jest interesowne.
Decyzję o przeniesieniu do grupy "czerwonych" podejmuje Administrator na podstawie analizy treści wypowiedzi użytkownika i nie grają roli tu "chęci pomocy" przez użytkownika, jego staż na forum, ilość postów, etc.


smart_stupid pisze:Dlaczego nie? Ja to lubię.

Powiedz coś więcej na ten temat, proszę.


Wróć do „Królicza nora”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości