Heloł

UWAGA! Dział ze specjalnymi regułami - patrz REGULAMIN FORUM.
Jeden wątek na "niebieskiego" i zakaz wypowiedzi w wątkach innych "niebieskich".
-----------------------------------------------------------------------------------------------

"Weź "czerwoną pigułkę", a wylądujesz w krainie czarów i przekonasz się dokąd prowadzi królicza nora."

Otwórz "oczy" i zobacz rzeczywistość skrytą pod maską iluzji umysłu.
Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 697
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Heloł

Postautor: Bezdomny » 04 lis 2016, 18:55

Fellow pisze:Jeżeli jest bałagan to sory, coś nie mogę się skupić :mrgreen:

Fellow pisze:wycofuje to co napisalem

Spokojnie! Jest całkiem składnie :ok: widać, że starasz się być szczery, ale widać też obawę, jakiś lęk (być może przed odrzuceniem?)


Fellow pisze:Ale nie wiem czym jest rzeczywistość, najprościej można by powiedzieć, że jest tym czym jest i widzę w niej tyle ile widzę.

Bardzo dobre rozpoznanie :ok:
Wyobrażenie o rzeczywistości, o tym czym jest, wynika bezpośrednio z tego ile jesteś w stanie jej zobaczyć i zmienia się wraz z bieżącą percepcją, tak jak to wyczułeś.


Fellow pisze:Np. ostatnio widzę dobrze fizyczność świata, ale też bardzo subtelne energie, które często stają się inspiracją albo pozwalają mi wiedzieć co ktoś myśli, coś jakby czytanie z powietrza, z atmosfery, ale nie ciałem, emocjami tylko umysłem, zachowując dystans.

To jedne z symptomów "Krainy czarów"; mogą pojawić się też inne :r_hat


Fellow pisze:To tak jakby każda sfera/czakra odbierała rzeczywistość na innych falach, odbierając inne informacje o świecie i dopełniając się nawzajem.

Koncepcja czakr przypisuje je strefom w ciele, podczas gdy bardziej prawdopodobne jest, że są to raczej sfery umysłu, bo to ciało jest w nim zawarte, a nie odwrotnie.
W "Króliczej norze' nie prowadzimy na takie tematy dyskusji; lepszym do tego miejscem jest "hyde park cafe".



Pytałeś się siebie (cokolwiek to znaczy): kim jestem?
Masz jakieś wnioski?

Fellow
Posty: 32
Rejestracja: 01 lis 2016, 21:17

Re: Heloł

Postautor: Fellow » 04 lis 2016, 19:40

Bezdomny pisze:Pytałeś się siebie (cokolwiek to znaczy): kim jestem?
Masz jakieś wnioski?


Nie mam pojęcia, raz jestem kimś kto boi się odrzucenia, innym razem kimś kto ma wyjebane, innym razem tym kogo sobie wymyśle, innym razem istnieniem, obecnością, duszą, a jeszcze innym razem śmieję się, gdy ktoś myśli, że jest kimś ale nie sarkastycznie.

Teraz wydaję się być trochę obecnością, a trochę wyobrażeniem połączonym z energią w ciele, która niezbyt dobrze wpływa na ciało.

To pytanie "kim jestem" wzmacnia to wyobrażenie połączone z energią, czyli ego.

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 697
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Heloł

Postautor: Bezdomny » 04 lis 2016, 21:30

Fellow pisze:To pytanie "kim jestem" wzmacnia to wyobrażenie połączone z energią, czyli ego.

Tak z pozoru wydaje się być; ego podczepia się pod wiele koncepcji by wskazać czym jesteś, dowodząc swej mocy.
By nastąpiło rozpoznanie potrzebna jest ta energia, to naturalne.



Fellow pisze:
Bezdomny pisze:Pytałeś się siebie (cokolwiek to znaczy): kim jestem?
Masz jakieś wnioski?


Nie mam pojęcia, raz jestem kimś kto boi się odrzucenia, innym razem kimś kto ma wyjebane, innym razem tym kogo sobie wymyśle, innym razem istnieniem, obecnością, duszą, a jeszcze innym razem śmieję się, gdy ktoś myśli, że jest kimś ale nie sarkastycznie.

Teraz wydaję się być trochę obecnością, a trochę wyobrażeniem połączonym z energią w ciele, która niezbyt dobrze wpływa na ciało.

Tak, raz tym, raz tamtym, a każdy pomysł to puste gadanie umysłu, nie zadowala trafieniem w punkt, czyż nie?

Kop dalej, Fellow, dobrze ci idzie. :ok:

:rabbit:

Fellow
Posty: 32
Rejestracja: 01 lis 2016, 21:17

Re: Heloł

Postautor: Fellow » 07 lis 2016, 23:01

Odniosłem wrażenie, że próbujecie tutaj ograniczać wyobraźnie, czyli to co w człowieku najcenniejsze

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 697
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Heloł

Postautor: Bezdomny » 08 lis 2016, 0:28

Tak tylko ci się zdaje; wyobraźnia w niczym nie przeszkadza.
Nie rozpraszaj się ulotnymi wrażeniami, one przemijają.

Fellow
Posty: 32
Rejestracja: 01 lis 2016, 21:17

Re: Heloł

Postautor: Fellow » 08 lis 2016, 11:33

No i bagatelizujesz, mówisz, że przemijają, a mogą towarzyszyć nam przez prawie cały czas, tak właśnie żyliśmy będąc dziećmi

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 697
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Heloł

Postautor: Bezdomny » 08 lis 2016, 21:47

Twoje pytanie zostało przeniesione do "Wirtualnego satsangu" - tam możesz zadawać pytania. http://www.bramaoswiecenia.pl/viewtopic.php?f=63&t=384&p=1692&sid=e87b51c0978d865fc46b68dac9b2b93d&sid=e87b51c0978d865fc46b68dac9b2b93d#p1692


Fellow pisze:No i bagatelizujesz, mówisz, że przemijają, a mogą towarzyszyć nam przez prawie cały czas, tak właśnie żyliśmy będąc dziećmi

Zamierzać tu dzielić się historiami z przedszkola, czy jak?


Kontynuujmy:
Fellow pisze:
Bezdomny pisze:Pytałeś się siebie (cokolwiek to znaczy): kim jestem?
Masz jakieś wnioski?


Nie mam pojęcia, raz jestem kimś kto boi się odrzucenia, innym razem kimś kto ma wyjebane, innym razem tym kogo sobie wymyśle, innym razem istnieniem, obecnością, duszą, a jeszcze innym razem śmieję się, gdy ktoś myśli, że jest kimś ale nie sarkastycznie.

Teraz wydaję się być trochę obecnością, a trochę wyobrażeniem połączonym z energią w ciele, która niezbyt dobrze wpływa na ciało.

Tak, raz tym, raz tamtym, a każdy pomysł to puste gadanie umysłu, nie zadowala trafieniem w punkt, czyż nie?

Fellow
Posty: 32
Rejestracja: 01 lis 2016, 21:17

Re: Heloł

Postautor: Fellow » 09 lis 2016, 23:08

what do u mean my friend?

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 697
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Heloł

Postautor: Bezdomny » 10 lis 2016, 0:06

:T:

Fellow
Posty: 32
Rejestracja: 01 lis 2016, 21:17

Re: Heloł

Postautor: Fellow » 11 lis 2016, 21:38

Jeżeli miałbym Cie słuchać musiałbym chcieć takiego życia jak Ty, prawda?


Wróć do „Królicza nora”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość