Jak ja to rozumiem

To subforum jest w trybie 'tylko do odczytu'.
Nowe wątki można zakładać w dziale "Wirtualny satsang"
HAHAHA

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: HAHAHA » 28 sty 2017, 14:10

Wszystko jest tym reszta co ponad to wyobrażenia
Rozpad :)

HAHAHA

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: HAHAHA » 29 sty 2017, 7:34

Jestem mistrzem ZEN i pierdole wszystko co wy na to ?

HAHAHA

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: HAHAHA » 29 sty 2017, 7:49

Dawać nika kurwaa hahahaha :) ;)

Yoshi

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: Yoshi » 29 sty 2017, 13:46

„"JA" jest myślą stwierdzająca swoje własne istnienie”
i nizej:
„Jestem mistrzem ZEN”

Masz dobre zrozumienie intelektualne, ale moim zdaniem wciaz brakuje w tym doswiadczenia.

:??

HAHAHA

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: HAHAHA » 29 sty 2017, 14:37

Jest jest :), ale zgodziłbym się ze jeszcze trochę po doświadczać by do końca to stwierdzić, bądź po prostu jeszcze trochę po doświadczać by stwierdzić ze to już koniec :)

HAHAHA

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: HAHAHA » 29 sty 2017, 15:48

Falowo zrozumienia się wydarzają,i wszystkie bzdury odpadają , poczynione wcześniej konkluzje ze tak powiem, nie można wiedzieć co czym jest wszystko jest po prostu tym, aczkolwiek czemu by nie gadać o tym jakby było czymś skro i tak wszystko jest tym ten głos ten tekst nie będący głosem nie będący tekstem a po prostu tym, zmiana o której mowa jest tak naprawdę żadna, inny układ kostki rubika nie zmienia jej w kule rubika inny układ całości nie zmienia jej w nie całość ale brecha, niby zmiana jest ale nie ma żadnej haha

HAHAHA

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: HAHAHA » 29 sty 2017, 16:01

Całość jest całością jaka by nie była to wciąż całość i pomimo tego jak jest doświadczana to wciąż całość i tylko całość jest tylko TO już "PEŁNE" JUŻ "DOSKONAŁE"

HAHAHA

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: HAHAHA » 29 sty 2017, 16:03

To tylko taka "GRA" :)

HAHAHA

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: HAHAHA » 29 sty 2017, 16:15

w momencie odpadania konluzjii - oj to nie tak - czyniona jest kolejna oj to jest tak - i pomimo głębokiego zrozumienia całości jako już całości bez znaczenia istniejącej to tylko "wiedza" ta "WIEDZA" to doświadczanie którego nie da rady w żaden sposób zakomunikować :)

HAHAHA

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: HAHAHA » 29 sty 2017, 16:20

Co ja pierdole :) hahaahah :)


Wróć do „Królicza nora”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości