Jak ja to rozumiem

UWAGA! Dział ze specjalnymi regułami - patrz REGULAMIN FORUM.
Jeden wątek na "niebieskiego" i zakaz wypowiedzi w wątkach innych "niebieskich".
-----------------------------------------------------------------------------------------------

"Weź "czerwoną pigułkę", a wylądujesz w krainie czarów i przekonasz się dokąd prowadzi królicza nora."

Otwórz "oczy" i zobacz rzeczywistość skrytą pod maską iluzji umysłu.
HAHAHA

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: HAHAHA » 14 sty 2017, 15:02

Jak pisałem powyższe to wyszła niepewność ze nie wiem czym jest ja hahah
jak nie ma żadnego Ja , jest to co powyżej, z czego uwarunkowanie się rozpuszcza, przy czym zachodzą również zmiany w ciele fizycznym,
jest możliwość ze to u góry pisane było, tak jakby rzeczywistość była oddzielna ode mnie, ale nie ma żadnego rozdzielenia, bo nie ma żadnego mnie, te mnie ja to tylko uwarunkowany umysł, który coś wie

Awatar użytkownika
Yoshi
Posty: 433
Rejestracja: 15 paź 2016, 22:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: Yoshi » 14 sty 2017, 15:15

"Nie ma żadnego JA"

Swietnie. Dlaczego ludzie odczuwaja "ja"? Czym ono jest?

HAHAHA

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: HAHAHA » 14 sty 2017, 15:33

To jakoś w dzieciństwie powstaje jakieś ja. Pamiętam przebłyski z okresu roczku dwóch latek, jedyne co wtedy było to to co jest i pytania określające rzeczywistość, kto to ? co to ? totalna niewiadoma i pytania pojawiające się. Później najwidoczniej zachodzi jakiś proces powstawania JA, mi to wygląda na to że to energia taki program który przechodzi na małe dziecko, i z tych pytań rodzą się odpowiedzi, jestem jakiś ja ? i zaczyna się wbudować energetyczny twór fantom "JA" a z tym całe uwarunkowanie, czyli co jakie i czym jest / tak samo to czym kim jestem, wszystko jest energią jasne to jest więc żę to taki program, taki wirtualny byt. Ludzie odczuwają JA i wierzą w nie gdyż wszyscy na około tacy są podobni, więc to tak jakby każdy jest chory więc nikt choroby nie widzi.tak" jakby chory" z tego względu że wszytko jest w porządku takie jakie jest zawsze. Ciekawym jest pytanie skąd ten program na ziemi ?? czy zawsze tak było ale to już temat na inny czas, defakto niezbyt istotny co jedynie może pomagający rozbić niektóre iluzje religijności i tamtejszych dogmatów odnośnie boga i stworzenia.Można by rzec ze "JA" to taka wirtualna rzeczywistość jakiś ja i jakiś świat, taka energia w ciele i poprzez to percepcja jest właśnie taka że widziana jest rzeczywistość utkana z wyobrażeń, jak również ja utkany z wyobrażeń istniejące zawsze jednocześnie. Powiedział bym że to jest tak ze tutaj porusza się jakiś wirtualny byt wierzący ze jest sprawcą wszystkiego a tak naprawdę to tylko opowieść JA, a życie wydarza się tak czy siak bez jego ingerencji.Kiedy znika "JA" życie toczy się dalej. To coś jakby był komp był oryginalny Windows i nagle wkradł się linux który przejmuje sterwoanie lecz mu się tylko wydaje że jest tylko linux bo tak naprawdę pod spodem to dalej ten sam komp z oryginalnym windowsem.

Nie wykluczone też jest to że jest jakaś dusza czyli pojemnik w którym zapisane są inne wcielenia a tam również jakieś "JA"
I też moze być tak że jest jakieś zbiorowe "JA" gatunku ludzi

To tylko przypuszczenia ciężko to określić stwierdzić tylko z przeczytanych książeczek i wypowiedzi "mistrzów"

Ja jeszcze trochę pobadam dalej to więcej się ukaże odpowiedzi skąd co jak, choć tak naprawdę to już czysta przyjemnośc :)

HAHAHA

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: HAHAHA » 14 sty 2017, 15:47

Rzekłbym jeszcze że wszystko jest połączone ciało fizyczne/emocje/myślenie/uważność/i ta przestrzeń poza, jest jednym działającym organizmem, tu nazywacie go ciało-umysłem nie oddzielonym od reszty ciało-umysłow od reszty rzeczywistośći, reszty istnienia. Jedno wielkie życie

Awatar użytkownika
Yoshi
Posty: 433
Rejestracja: 15 paź 2016, 22:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: Yoshi » 14 sty 2017, 16:49

Bardzo sie rozpisujesz. Napisz prosze w max 5 slowach, czym jest „ja”.

HAHAHA

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: HAHAHA » 14 sty 2017, 17:30

Iluzją bycia odrębnym bytem od całośći

Awatar użytkownika
Yoshi
Posty: 433
Rejestracja: 15 paź 2016, 22:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: Yoshi » 14 sty 2017, 18:01

Z czego sie sklada?
W 5 slowach.

HAHAHA

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: HAHAHA » 16 sty 2017, 0:06

Z myśli o różnym zabarwieniu

Awatar użytkownika
Yoshi
Posty: 433
Rejestracja: 15 paź 2016, 22:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: Yoshi » 16 sty 2017, 0:17

Z roznych mysli? Jakich? A moze jednej?

HAHAHA

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: HAHAHA » 16 sty 2017, 0:26

Z różnorodnych myśli, opartych na przeciwstawieniach, są "pozytywne" i są "negatywne", ciężko powiedzieć ze jest to jedna myśl bo są to rożne myśli tworzące opowieść:,nie myślę,nie mogę myśleć,będę to robił ale wspaniale, muszę to robić ale beznadziejnie, i są to myśli tak skonstruowane ze jest jakiś JA i świat i opowieść z myśli. więc jest to wiele myśli różnorodnych, aczkolwiek ta myśl "JA" jest zawarta w nich wciąż gdyż to opowieść o "JA" będąca opowieścią o "JA" choć wcale nie musi być tam wdrożona myśl "słówko ja" naprzykład ja robie, a zwykłe robie i to jest JA choć nie ma przedrostka ja, więć są to róznorodne myśli tworzące opowieść o jakimś "JA"

czuje że teraz krokiem jest uważność która wypali energie "JA" do końca
a raczej "JA" wypali się w uważnośći


Wróć do „Królicza nora”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość