Jak ja to rozumiem

To subforum jest w trybie 'tylko do odczytu'.
Nowe wątki można zakładać w dziale "Wirtualny satsang"
HAHAHA

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: HAHAHA » 03 lis 2016, 12:51

I tako ludzkie umysły i myśli to coś w rodzaju energio informacji i teraz tak miedzy ludźmi zachodzi do wymiany tych energio informacji gdzie ludzie nie są tego świadomi że tak naprawdę wszyscy nawzajem się programują to komedia jest, i teraz tak to co najbardziej trzyma ego to energio informacja strach ( niektórzy nazywają to myślokształtami :) i teraz tako kiedy mamy kogoś na myśli to wysyłamy do niego te myślokształty to jest komedia dopiero ( na przykład na ulicy w tłumie lub w domu intensywnie myśląć o byłej dziewczynie ), potrafiłem skanować ludzki umysł na odległość jak również słyszeć to co ludzie wysyłają, potrafię to dalej choć nie ma sensu się na tym skupiać ( nie jest to do końca rozwinięta umiejętność). Wszystko jest energią a rodzajów jej bez liku. I teraz odnoszę wrażenie że niektórzy tu wyrwali się spod władzy EGO ale wciąż je mają lecz następnym krokiem jest się jego pozbycie gdzie ego nie chce tego więc wam podsuwa myśl ze to nie możliwe to raz ( chyba że to było podpuszczenie z twojej strony bezdomny ;) i teraz tak idąc dalej EGO nie chce końca a to czego szukają ludzie to koniec EGO totalny jego koniec a nie tylko widzenie ponad nim......... Dziś ciekawy sen spadam z ogromnej wysokości czuje coś w rodzaju i mi to obojętne ale pojawia się głos zawróć coś jakby strach rozbijesz się takie tam , ale ja na chwile się zawahałem uwierzyłem w głos zatrzymałem się spadając ale zaraz pomyślałem że a co sie może stać i rozbiłem się o ziemie i co się stało nic po prostu się rozbiłem, EGO to strach EGO to głos koniec głosu koniec ego koniec strachu przed śmiercią, wieczność.........

Awatar użytkownika
Lekko
Posty: 202
Rejestracja: 29 paź 2016, 11:49

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: Lekko » 03 lis 2016, 15:45

Powiedz szczerze Kronikarzu. Czy przeczytałbyś swój wątek od początku do końca?

HAHAHA

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: HAHAHA » 03 lis 2016, 15:48

Nie ! za dużo tu bzdur, hehe, śmiało można usunąć, ba raczej trzeba !! ps. sarkazm z kronikarzem hehe takie niebranie na serio umysłu haha dobre...tak swoją drogą zrozumiałe ,bo umysł to bajkopisarz jest :)

Awatar użytkownika
Lekko
Posty: 202
Rejestracja: 29 paź 2016, 11:49

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: Lekko » 03 lis 2016, 15:53

Skończ proszę z filozofią i daj mi coś praktycznego.

HAHAHA

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: HAHAHA » 03 lis 2016, 15:55

Nie ! Śmiało usuń

HAHAHA

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: HAHAHA » 03 lis 2016, 16:09

Choć przyszedł do głowy jeden pomysł:

Zbadaj skąd wiesz ze nie da rady nie mieć ego w umyśle tegoż programu może to własnie ten program on nie chce swego końca jak każdy byt walczy o przetrwanie, i teraz zbadaj co na niego działa ?? Ja ci nie odpowiem bo nie wiem tego ( jeszcze ewentualnie wcale) w moim wypadku ja czuje jak on umiera a to co go zabija to energia która we mnie rośnie nie wiem skąd jak i co to się dzieje bo przeczytałem książki i samo się zaczęło dziać ( tak czuje ze to na niego działa własnie ), ja czuje ze Bóg mnie prowadzi i on to robi za pośrednictwem jakiś sił może będzie mi dane poznać jak zniszczyć ego to się podzielę a teraz więcej nie wiem, O jeszcze to ja poprosiłem proszę skasuj ego usłyszałem w odpowiedzi Tak dosłownie ?? odpowiedziałem tak . i tyle

Moim motywem przewodnim jest coś takiego pragnę z całego serca wszystko kochać tak czuje wewnątrz potężnie wszystko zawsze bezwarunkowo idealnie i jeszcze pragnę poznać tajemnice wiedzieć jak to co i jak dla samej wiedzy nie wiem jak to opisać porostu wierze w miłość i wierze w to że nie będę człowiekiem już tylko jakimś innym stworzeniem co kocha bardzo mocno porostu wierze w dalej bardzo mocno jak również że to bez końca można tak mądrość żeby rosła miłość to wszystko aż do doskonałości byciem czystą miłością ja po prostu wewnętrznie pragnę tego ogromnie i wiem że nie ma tam miejsca dla ego ani żadnego programu

HAHAHA

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: HAHAHA » 03 lis 2016, 16:46

Jak tak poczytałem jeszcze raz to cały czas umysł cały cały cały czas.....jedynym faktem jest że nie ma w nim już prawie negatywnych uczuć a pojawiają się baaardzo rzadko ( na kilka sekund) strach też bardzo ooo rzadko ( na kilka sekund ) to się robi samo a wszystko ponad to opowieści to bujda , i to ze wciąż czuje jakąś energie w sobie pozytywna cały czas ona jest od mega spokoju po radość jak teraz lub błogostan one się zmieniają . Z tego tez powodu siany ferment a zarazem brak poprawnego zrozumienia....wciąż coś się wydaje aczkolwiek świat widzę non stop jakbym widział go pierwszy raz wszystko takie gładkie ładne, jeszcze są jakieś schematy myślenia, co ciekawe ze jak to pisze to czuje wciąż jakby coś obserwowało ten umysł w tle pisze to i na bieżąco to tez jest zauważane ilzuje JA dalej są

HAHAHA

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: HAHAHA » 03 lis 2016, 17:20

Dalej są iluzje że ktoś coś przeżył coś doświadczył, coś wie coś rozumie gdzieś zmierza, w coś wierzy coś mu się przytrafiło coś robi ze inni coś robią ze inni się patrzą ciągły komentarz wciąż opowieść non stop opowieść o wszystkim opowieść, ze ten to taki ze tamten to zrobił to i tamto , a ten to gada ze niemożliwe pozbyć się ego programu i za ja się go pozbędę, a może we mnie to zajdzie czyli w kim ?? skoro to się dzieje to komentarz tez się dzieje , wciąż komplikacja tak prostej rzeczy ze to się dzieje i tylko tyle, wciąż komentarz wciąż i opowiastka o tym e ktoś coś coś ze ja coś mógłbym zrobić lepiej gorzej niż wczoraj bo dzisiaj jestem bliżej i ze mądrzejszy jestem,czuje przygnębienie ale to znowu komentarz ze czuje przygnębienie a tu kolejny ze wiem ze to przygnębienie dzieje się wciąż chytry komentarz i znowuż do tego komentarz do wszystkiego komentarz, i ktoś kto wciąż chce wiedzeni wszystko ze wie wciąż komentarz wciąż ze kiedyś coś wciąż jakaś przyszłość przeszłość która jest wyobrażana która to komentarz wciąż przyszłość przeszłość i teraz w wiecznym teraz wciąż komentarz czuje sie przygnebiony wciaz komentarz co zrobić co lepiej by było teraz zrobić co napisać co najlepiej napisać

Awatar użytkownika
Lekko
Posty: 202
Rejestracja: 29 paź 2016, 11:49

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: Lekko » 03 lis 2016, 19:20

HAHAHA pisze:Moim motywem przewodnim jest coś takiego pragnę z całego serca wszystko kochać tak czuje wewnątrz potężnie wszystko zawsze bezwarunkowo idealnie i jeszcze pragnę poznać tajemnice wiedzieć jak to co i jak dla samej wiedzy nie wiem jak to opisać porostu wierze w miłość i wierze w to że nie będę człowiekiem już tylko jakimś innym stworzeniem co kocha bardzo mocno porostu wierze w dalej bardzo mocno jak również że to bez końca można tak mądrość żeby rosła miłość to wszystko aż do doskonałości byciem czystą miłością ja po prostu wewnętrznie pragnę tego ogromnie i wiem że nie ma tam miejsca dla ego ani żadnego programu


Idź za tym. :) Jest wiele możliwości zostania wolontariuszem. Możesz dbać o zwierzęta lub ludzi.
To przyniesie Ci więcej rozwoju niż pisanie na forum. Wystarczająco dużo przeczytałeś i napisałeś.

Awatar użytkownika
Bodhi
Administrator
Posty: 55
Rejestracja: 04 paź 2016, 1:00

Re: Jak ja to rozumiem

Postautor: Bodhi » 03 lis 2016, 21:45

Na tym forum "Hiperfizyka" sekty lightworkerów ma bana. Regulamin forum pkt 2.1. :T:


Regulamin forum pkt
6.1.5. Użytkownik z grupy „W matrixie" ma obowiązek:
- trzymać się własnego wątku w dziale "Królicza nora" i udzielać wypowiedzi zgodnych z przedmiotem rozmowy.
Wypowiedzi odbiegające od tematu,
lub zamieszczane w wątkach innych użytkowników tej części forum, mogą być usunięte lub przeniesione do "Notatnika Alicji" przez moderatora bez powiadomienia wraz z udzieleniem ostrzeżenia.

Dostajesz trzecie ostrzeżenie w związku z czym zapraszam do króliczej nory od 1 grudnia.


Weź pod uwagę sugestie Lekko. Pójdź na wolontariusza czy coś...

:read:


Wróć do „Królicza nora”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości