Bez-WIEDNE szczęście

To subforum jest w trybie 'tylko do odczytu'.
Nowe wątki można zakładać w dziale "Wirtualny satsang"
Yoshi

Re: Po co mi to wszystko ??

Postautor: Yoshi » 19 paź 2016, 23:46

Zwroc uwage, ze gdy czynisz konkluzje doswiadczanie umyka.

Unbeliever

Re: Po co mi to wszystko ??

Postautor: Unbeliever » 19 paź 2016, 23:46

Świadomość implikuje brak konkluzji. Wszechwiedza nie potrzebuje wniosków.

Yoshi

Re: Po co mi to wszystko ??

Postautor: Yoshi » 19 paź 2016, 23:47

"Swiadomosc" czy tez "wszechwiedza" jest rowniez jeno "elementem" umyslu.

Unbeliever

Re: Po co mi to wszystko ??

Postautor: Unbeliever » 19 paź 2016, 23:47

Masz rację.

Yoshi

Re: Po co mi to wszystko ??

Postautor: Yoshi » 19 paź 2016, 23:48

Racja nie istnieje. Jest tylko koncepcja. Mysla. Iluzja. Odrzuc wszystko. Cala "wszechwiedza" to umysl "nie wiem". Tam pojawia sie i znika wszystko.

Unbeliever

Re: Po co mi to wszystko ??

Postautor: Unbeliever » 19 paź 2016, 23:49

Zacząć myśleć znaczy poszukiwać ??

Yoshi

Re: Po co mi to wszystko ??

Postautor: Yoshi » 19 paź 2016, 23:50

Kiedy zaczynasz myslec tworzysz czas. Dopiero w nim moze powstac poszukiwacz, ktory czegos szuka. W terazniejszosci wszytko jest widoczne, nie ma nic do szukania i nie ma komu szukac. Kiedy patrzysz w lustro i widzisz swoja twarz, czas i poszukiwacz nie istnieja.
Jest tylko to Co Jest.

Unbeliever

Re: Po co mi to wszystko ??

Postautor: Unbeliever » 19 paź 2016, 23:50

Czy muszę wiedzieć ?? Czy obserwacja "jestem oświecony" jest oświeceniem ?? Doszedłem do tego, że oświecenie jest nudne. Możliwe, że to efekt zmęczenia utrzymywaniem stanu, który miałby odpowiadać nazwie "oświecenie", a jest nadbuwowanym na doświadczeniach koncepcie. To wyobrażenie. Co Jest się dzieje. Ja jedynie wymuszam (no bo coś trzeba zrobić z "ja").

Yoshi

Re: Po co mi to wszystko ??

Postautor: Yoshi » 19 paź 2016, 23:51

Oswiecenie to odkrycie, ze nie ma czegos takiego jak oswiecenie.
Konczy sie droga duchowa, ktora byla tylko historyjka. Poszukiwacza nigdy nie bylo.

Skoncz pierdolic i zabierz sie za medytacje.

Namaste

Unbeliever

Re: Po co mi to wszystko ??

Postautor: Unbeliever » 19 paź 2016, 23:52

Jeśli wszystko jest takie samo, to jaki sens poszukiwać ??


"Kim jestem ??" to tylko gra w samego siebie - SIEBIE NIEBĘDĄCEGO. Ten NIEBĘDĄCY często jest utożsamiany. Tożsamość natomiast zawsze jest fałszywa. Coś jest oczekiwane, czegoś się oczekuje. To takie wiatrowanie, zawsze można się dopasować.

Nie jestem - podstawowe odkrycie na ścieżce (odkrycie ścieżki)

Niekonceptualna droga jest oświeceniem. Tyle na teraz.


Wróć do „Królicza nora”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości