Bez-WIEDNE szczęście

To subforum jest w trybie 'tylko do odczytu'.
Nowe wątki można zakładać w dziale "Wirtualny satsang"
Awatar użytkownika
Eshis
Posty: 42
Rejestracja: 28 paź 2016, 17:41

Re: Bez-WIEDNE szczęście

Postautor: Eshis » 17 lis 2016, 18:30

:stop: :pinokio: Jak będzie chęć żeby się "zanurzyć" w badaniu to pisz.

Unbeliever

Re: Bez-WIEDNE szczęście

Postautor: Unbeliever » 17 lis 2016, 18:36

A tak serio ... nie ma żadnego zarządzania. Nikt nie decyduje, co i jak napisze. Wszystko dzieje się z siebie. Ego zdaje się być niepotrzebne. Pewne wyobrażenia ... hmm... nie istnieją. Wyobraźnia jest używana. Ja jest używane. Ego jest używane. Myśli i intencje są używane. Pragnień się używa. To są kanały.

Dupa nie decyduje o pisaniu... które jest procesem. Pisane się napisało, bez jakiejkolwiek kontroli. Umysł decyduje ?? Nie. Mózg decyduje ?? Bynajmniej. Nie istnieje jakikolwiek identyfikowalny decydent. Podlegamy procesom życia i chcemy mieć na te procesy wpływ, np. starzenie się - to nie my się starzejemy... to co dzieje się z naszymj komórkami, nie zależy od nas. Możemy "się odmładzać", ale to wypaczone działania związane z fikcyjnym, próbującym utrzymać się ego. Nie ma " młodości", to koncept. Tak jak nie ma "starości". Świadomość sama w sobie jest dojrzała - nic dodać, nic ująć.

Awatar użytkownika
Bodhi
Administrator
Posty: 58
Rejestracja: 04 paź 2016, 1:00

Re: Bez-WIEDNE szczęście

Postautor: Bodhi » 17 lis 2016, 21:08

Zgloszenie posta Eshis odrzucone.
Dalej piszesz z dupy, ale jest światełko w tunelu.
Postaraj się odpowiadać na pytania Eshis.

Unbeliever

Re: Bez-WIEDNE szczęście

Postautor: Unbeliever » 17 lis 2016, 21:48

Wracając do pytania Eshis... "jak pisze ten ktoś zamieszkujący w dupie ???" Odpowiedź: on nie pisze.

Unbeliever

Re: Bez-WIEDNE szczęście

Postautor: Unbeliever » 17 lis 2016, 22:40

Napiszę teraz co myślę na temat komentarza Bodhi: jest głupotą zajmować stanowisko administratora i wypominać "matrixowcom" ich błędy. Bodhi... bodzi... o tak !!! Perfidnie przedstawiłeś to, co piszę. Poza tym ten chamski ton doradzania i sarkazmu... uuuuu - NIE DO PRZYJĘCIA !!! Nawet chciałem pójść tonem żartu, lekkości... ale widać na sztywno trzeba iść tu ścieżką mistrza. Subordynacja... nawet znoszenie takich durnowatych, WYBITNIE MAŁO ASERTYWNYCH TEKSTÓW a'la bodzi (nie mam szacunku dla chamów). Oświecony i cham ??? SHIT...

Jestem zawiedziony bramką. Zanim mnie zweryfikujecie, dawno odejdę w sobie znaną stronę. To forum coraz mniej mi odpowiada. Sposób wypowiadania się jest chamski i zadziorny - NIE DO PRZYJĘCIA. Brama Ogłupienia - Bramy nie ma, ty już jesteś głupi. I wy nie jesteście sekciarscy :read: Sami łamiecie netykietę... "kolesie".

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 799
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Bez-WIEDNE szczęście

Postautor: Bezdomny » 17 lis 2016, 23:18

:r_laugh

Unbeliever

Re: Bez-WIEDNE szczęście

Postautor: Unbeliever » 17 lis 2016, 23:31

:r_laugh

Unbeliever

Re: Bez-WIEDNE szczęście

Postautor: Unbeliever » 21 lis 2016, 4:50

Ostatni post.

Yoshi

Re: Bez-WIEDNE szczęście

Postautor: Yoshi » 21 lis 2016, 5:00

Siedemnasty.
A miales medytowac.

Unbeliever

Re: Bez-WIEDNE szczęście

Postautor: Unbeliever » 21 lis 2016, 6:26

:fly:


Wróć do „Królicza nora”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości