Kim jestem?

UWAGA! Dział ze specjalnymi regułami - patrz REGULAMIN FORUM.
Jeden wątek na "niebieskiego" i zakaz wypowiedzi w wątkach innych "niebieskich".
-----------------------------------------------------------------------------------------------

"Weź "czerwoną pigułkę", a wylądujesz w krainie czarów i przekonasz się dokąd prowadzi królicza nora."

Otwórz "oczy" i zobacz rzeczywistość skrytą pod maską iluzji umysłu.
Kosik
Posty: 48
Rejestracja: 01 lis 2016, 19:06

Re: Kim jestem?

Postautor: Kosik » 19 paź 2016, 23:11

akasha888 pisze:Przestań szukać, przestań słuchać tworu umysłowego, który podpowiada, że Teraz jest złe bo...


Tak, prawie cały czas pojawiają się negatywne myśli na temat "Teraz", szczególnie, gdy jestem w pracy i nie mogę nie przyznać tym myślom racji. "Teraz" jest zazwyczaj okrutne i podłe, jest okropne. Zastanawiam się, po co w ogóle żyję. Jeżeli egzystencja i przetrwanie tego ciała ma zależeć od pracy, którą wykonuję, to po co mi takie życie. Jeszcze te ohydne myśli, które nie dają spokoju, gdy tam jestem. Chciałbym całkowicie wyłączyć myślenie.

akasha888 pisze:wyluzuj, zapomnij, chłoń, podziwiaj


Gdyby to było takie proste. Od dosyć sporego czasu jedyne co odczuwam to cierpienie od którego nie jestem już w stanie uciec. Czuję się jak niewolnik a życie mnie przytłacza.

Po napisaniu tego pojawiają się pytania. Kim jest ten, który uważa, że "Teraz" jest takie okropne? Kim jest ten, który zastanawia się nad sensem życia? Kim jest ten, który uważa, że wykonuje jakąś pracę? kto chciałby wyłączyć myślenie? Kim jest ten, który czuje cierpienie?

To wszystko jest w głowie. Wydaje mi się, że jestem jakimś "JA", które znajduje się gdzieś w głowie za oczami, między uszami. "JA", które to wszystko odbiera i uważa, że myśli, uczucia i emocje oraz ciało należą do niego. Cały czas mam wątpliwości, lecz kim jest to "JA", które ma wątpliwości? Dalej w głowie pojawiają się pytania. Czy po rozpoznaniu iluzji wszelkie pytania znikną?

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 701
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Kim jestem?

Postautor: Bezdomny » 19 paź 2016, 23:12

Kosik pisze:Po napisaniu tego pojawiają się pytania. Kim jest ten, który uważa, że "Teraz" jest takie okropne? Kim jest ten, który zastanawia się nad sensem życia? Kim jest ten, który uważa, że wykonuje jakąś pracę? kto chciałby wyłączyć myślenie? Kim jest ten, który czuje cierpienie?

To wszystko jest w głowie. Wydaje mi się, że jestem jakimś "JA", które znajduje się gdzieś w głowie za oczami, między uszami. "JA", które to wszystko odbiera i uważa, że myśli, uczucia i emocje oraz ciało należą do niego. Cały czas mam wątpliwości, lecz kim jest to "JA", które ma wątpliwości?

Dobrą ścieżkę obrałeś! :ok:
O to właśnie chodzi, by nie czekać pasywnie "o co mnie zapytają?", tylko badać krok po kroku, szukać tego ktosia w szarej masie gdzieś za oczami, tego pana kierownika Nieuchwytnego, który wszystko co się pojawi, przypisuje sobie i na wszystkim stawia parafkę "to moje".
Pisz każdą odpowiedź z tego co powyżej i nie martw się tym, że odpowiedzi będą się zmieniać.
Zmiana, to cecha życia.


Kosik pisze:Dalej w głowie pojawiają się pytania. Czy po rozpoznaniu iluzji wszelkie pytania znikną?

Znikną jedne, pojawią się inne. Jak u dziecka, które po raz pierwszy widzi świat :shock:

Awatar użytkownika
akasha
Posty: 31
Rejestracja: 04 lis 2016, 17:05
Lokalizacja: Warszawa

Re: Kim jestem?

Postautor: akasha » 19 paź 2016, 23:12

Tak, prawie cały czas pojawiają się negatywne myśli na temat "Teraz"



Czy możesz proszę z detalami opisać Teraz...?

Kosik
Posty: 48
Rejestracja: 01 lis 2016, 19:06

Re: Kim jestem?

Postautor: Kosik » 19 paź 2016, 23:12

akasha888 pisze:Czy możesz proszę z detalami opisać Teraz...?


Teraz jest pisanie na klawiaturze. Widzenie biurka, monitora, głośników, lampki, myszki, rąk. Słyszenie muzyki, oddechu i hałasu dochodzącego z dołu. W głowie pojawiają się myśli, że ja widzę, ja słyszę, ja robię.

Teraz jest zwracanie uwagi na zegarek i myśli typu: "Nie mam czasu!", "Muszę się pośpieszyć.", "Mam jeszcze do zrobienia to i to." , "Nie dam rady się ze wszystkim wyrobić, nie zdążę."

Teraz jest oddech. Ciało wykonało rękoma kilka ruchów i zauważyłem, że to się stało automatycznie, jak gdybym był robotem. Mimo tego "pan kierownik" (fajne określenie :) ) wszystko to co się dzieje przypisuje sobie.

Kosik pisze:Po napisaniu tego pojawiają się pytania. Kim jest ten, który uważa, że "Teraz" jest takie okropne? Kim jest ten, który zastanawia się nad sensem życia? Kim jest ten, który uważa, że wykonuje jakąś pracę? kto chciałby wyłączyć myślenie? Kim jest ten, który czuje cierpienie?


Bezdomny pisze:Pisz każdą odpowiedź z tego co powyżej i nie martw się tym, że odpowiedzi będą się zmieniać.
Zmiana, to cecha życia.


Ten "ktoś" to JA, które jest tylko myślą i koncepcją w głowie. To wygląda tak, jak by w głowie był jakiś byt, który przypisuje sobie wszystko. Uważa, że myśli, uczucia i ciało są jego. Czepia się ich jak tonący koła ratunkowego bo jeśli nie będzie tego robił, to utraci kontrolę, której w rzeczywistości nie ma ale wierzy, że jest odwrotnie.

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 701
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Kim jestem?

Postautor: Bezdomny » 19 paź 2016, 23:13

:ok: Posty takie jak powyżej, aż miło się czyta!
Sprawdzaj wszystko od tej strony nie blokuj tego, niech życie się wydarza. Potrzeba trochę czasu nim się to ugruntuje w nowe doświadczenia.


Kosik pisze:Gdyby to było takie proste. Od dosyć sporego czasu jedyne co odczuwam to cierpienie od którego nie jestem już w stanie uciec. Czuję się jak niewolnik a życie mnie przytłacza.

Mówi się, że oświecenie nie dzieję się "od bólu", tylko "do bólu"
Mówi się też że oświecenie nie dzieje się "dla ego:, tylko "od ego".
Łącząc te dwa poglądy oznacza to, że wraz z oświeceniem, cierpienia powodowane przez ego ("czuję się jak niewolnik a życie mnie przytłacza") przestają się nakręcać, tracą swoją moc zadawania cierpienia, natomiast wzrasta wrażliwość na to co wokół. "Kokon" ochronny ego rozpuszcza się i zatraca się granica pomiędzy "moje" cierpienie, a "czyjeś cierpienie, "moja" szczęście, a "czyjeś" szczęście.
Czasem pojawia się cierpienie. czasem radość; tylko i aż tyle.

Kosik pisze:kto chciałby wyłączyć myślenie?

Myślenia nie wyłączysz, bo nie ty je sprawiasz. Jakże więc możesz je wyłączyć?

Sprawdź czy przed pojawieniem się myśli, jest taki moment w którym decydujesz o pojawieniu się danej myśli i jej zawartości?

Kosik
Posty: 48
Rejestracja: 01 lis 2016, 19:06

Re: Kim jestem?

Postautor: Kosik » 19 paź 2016, 23:13

Bezdomny pisze:Sprawdź czy przed pojawieniem się myśli, jest taki moment w którym decydujesz o pojawieniu się danej myśli i jej zawartości?


Nie ma takiego momentu. Nie decyduję o tym, jaka myśl się pojawi i nie kontroluję tego. Gdyby było inaczej to po cóż miałbym zadręczać się tak toksycznymi i negatywnymi myślami? Przecież to by było szalone. Gdybym mógł decydować o zawartości umysłu to były by to same pozytywne myśli.

Znikam na resztę miesiąca :D

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 701
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Kim jestem?

Postautor: Bezdomny » 19 paź 2016, 23:14

Kosik pisze:Znikam na resztę miesiąca :D

Bardzo dobra decyzja :ok:

Jak za miesiąc wrócisz, z pewnością będzie już nowe forum, ale wątek będzie zachowany.

Kosik
Posty: 48
Rejestracja: 01 lis 2016, 19:06

Re: Kim jestem?

Postautor: Kosik » 01 lis 2016, 20:52

Kim jestem?

Byłem ostatnio na Intensywnej Podróży z Ayahuascą. Pojechał tam z tym pytaniem i nie dostałem odpowiedzi. Jest w głowie "JA", które chce poznać odpowiedź, które szuka i to jest problemem. To "JA" chce zrozumienia intelektualnego, żeby mogło wytworzyć kolejną mentalną koncepcję, a więc jest z góry skazane na porażkę, ponieważ odpowiedź jest poza umysłem.

Umysł jest cwany i przebiegły. Skubaniec zrobi wszystko, żeby prawda nie została doświadczona. "Pan kierownik" boi się, że jeżeli puści wszystko, żeby życie przejawiało się samo to wtedy umrze i odejdzie. Dlatego umysł ciągle przesłania obecną chwilę mentalnymi obrazami i monologami.

Kim jestem?
Nie wiem. A kto pyta?
JA.
A czym jest JA?
Nie wiem. Jest tylko w główce taka myśl, że jest jakieś JA, które steruje życiem i ciałem, które podejmuje decyzje.
Czym nie jestem?
Nie jestem pracą, którą wykonuję, ponieważ to podlega zmianie. Nie jestem Krzyśkiem. Imię można zmienić. Nie jestem myślami i emocjami. One przychodzą i odchodzą. Nie jestem ciałem. Ono znakomicie sobie radzi beze "mnie" i podlega przemianie, której nie kontroluję. Nie jestem umysłem. Nie mam kontroli nad jego zawartością. Nie jestem obserwatorem. Widzenie, tak samo jak słyszenie i czucie dzieje się samo.

Niektórzy guru uczą, że jesteśmy świadomością, lecz to tylko kolejna koncepcja umysłu. Kolejna myśl, która jest tylko iluzją.

Nie ma czegoś takiego jak oświecenie. Kolejna koncepcja i wyobrażenie umysłu. Gdzieś kiedyś wyczytałem, że oświecenie to stan bez ego. Hahaha a to dobre. Koncepcje umysłu są nieskończone i zawsze można się dokopać w nim do "czegoś więcej", do jeszcze większej iluzji.

A więc kim jestem? Nie wiem. Po prostu jest sobie życie. Jest ciało, które odczuwa emocje i inne bodźce. Jest umysł, w którym pojawiają się myśli, że ja jestem tym i tym, że ja robię to i to. Jest słyszenie i widzenie tego, co jest teraz. Jest świadomość oddechu, a przynajmniej do momentu kiedy uwaga nie odleci w niezbadane wyobrażenia umysłu.

Jest uczucie głębokiego rozczarowania i bólu. JA nie istnieje. JA jest tylko myślą i iluzją. Kiedy znikną myśli to JA też zniknie. Zostanie wtedy tylko to co jest teraz.

Jest jak jest i jest to, co jest. I to wszystko.

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 701
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Kim jestem?

Postautor: Bezdomny » 01 lis 2016, 21:07

Kosik pisze:Kim jestem?
Nie wiem. A kto pyta?
JA.
A czym jest JA?
Nie wiem. Jest tylko w główce taka myśl, że jest jakieś JA, które steruje życiem i ciałem, które podejmuje decyzje.

Super! :ok:

:tort:


Wróć do „Królicza nora”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości