Pytanie do was

UWAGA! Dział ze specjalnymi regułami - patrz REGULAMIN FORUM.
Jeden wątek na "niebieskiego" i zakaz wypowiedzi w wątkach innych "niebieskich".
-----------------------------------------------------------------------------------------------

"Weź "czerwoną pigułkę", a wylądujesz w krainie czarów i przekonasz się dokąd prowadzi królicza nora."

Otwórz "oczy" i zobacz rzeczywistość skrytą pod maską iluzji umysłu.
Adam
Posty: 38
Rejestracja: 09 sty 2017, 21:55

Pytanie do was

Postautor: Adam » 18 paź 2016, 22:39

Gdy sobie to uświadomiłem zacząłem odczuwać ogromny strach, z którym jeszcze nigdy nie miałem do czynienia, żeby się uspokoić zacząłem medytować na oddechu i strach przeminął.
Czy to był strach przed śmiercią ego?
.

Było to co było. Juz tego nie ma.
Jak przychodzi emocja, jakakolwiek, a szczegolnie taka ktorą umysł klasyfikuje jako negatywną, to nie uciekaj. Przyjrzyj się jej z ciekawością. Gdybyś nie wiedział, że jest negatywna to co byś zaobserwował? Jak zachowuje się ciało, jakie mysli się pojawiają? Pozwól być temu co się pojawia, tak długo jak zechce.
Niech myśli bedą jak przechodnie w tłumie. Nie zatrzymuj ich. Obserwuj z naiwną ciekawością.



Czyli to wszystko było iluzją? początki paranoi? powinienem się bać?

Może to przez moją wiarę w przeznaczenie. Świat nie wpycha nas w pewne sytuacje?
Nasze życie to tylko chaotyczne przypadki? A co z prawem przyciągania?

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 701
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Pytanie do was

Postautor: Bezdomny » 18 paź 2016, 22:41

Hej!
JacekWacek pisze:Interesuję się niedualnością od około roku. Ostatnio miałem bardzo ciekawe doświadczenie, które nie wiem jak interpretować.

Zachowaj to "nie wiem", nie wkręcaj się w psychozy i zrelaksuj się. :ok:

JacekWacek pisze:Może to przez moją wiarę w przeznaczenie. Świat nie wpycha nas w pewne sytuacje?
Nasze życie to tylko chaotyczne przypadki? A co z prawem przyciągania?

Takie pomysły jak "prawo przyciągania" opierają się na dogmacie wiary w "nas" w "ja", w świat gdzie są miliardy malutkich "ja" którym rządzi chaos. Tym brama się nie zajmuje.

Brama zajmuje się badaniem tego JA - kim jesteś?


Inne kwestie możesz poruszać w pozostałych działach.

Adam
Posty: 38
Rejestracja: 09 sty 2017, 21:55

Re: Pytanie do was

Postautor: Adam » 18 paź 2016, 22:41

Powoli zaczynam dostrzegać, że to wszystko jest jakby jednym wielkim żartem :)
Myśli próbują mnie zwodzić na najróżniejsze sposoby, żeby zdobyć swoją uwagę i moc, wykorzystują do tego moją przeszłość i wierzenia, ta przygoda bez odpowiedniej wiedzy może być niebezpieczna.

Kim jestem? Aktualnie tego nie wiem, pragnę się dowiedzieć.

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 701
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Pytanie do was

Postautor: Bezdomny » 18 paź 2016, 22:41

JacekWacek pisze:Kim jestem? Aktualnie tego nie wiem, pragnę się dowiedzieć.

Możesz usłyszeć lub wyczytać bardzo wiele pomysłów na ten temat, w większości schlebiającej próżności ego. Każdy z tych pomysłów może być jedyne pożywką dla umysłu wiary, a wiara utwierdza w nieszczęściu oddzielenia, ponieważ zakłada oddzielność podmiotu od przedmiotu wiary.

Nie ustawaj w wysiłkach, pytaj się w przestrzeni umysłu, a odpowiedź kiedyś nadejdzie, nie pomylisz jej z niczym innym.

Adam
Posty: 38
Rejestracja: 09 sty 2017, 21:55

Re: Pytanie do was

Postautor: Adam » 18 paź 2016, 22:42

Wszystko to jest dosyć przerażające, boję się, że mogę zwariować. Zaczynam dostrzegać, że tak na prawdę nie mam żadnej kontroli nad tym, co się dzieje i mój umysł nie może się z tym pogodzić. Umysł ciągle analizuję, ciężko jest pozostać przy "nie wiem", kiedy dookoła dzieje się tyle niezwykłych rzeczy.

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 701
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Pytanie do was

Postautor: Bezdomny » 18 paź 2016, 22:43

JacekWacek pisze:Wszystko to jest dosyć przerażające, boję się, że mogę zwariować.[...]Umysł ciągle analizuję, ciężko jest pozostać przy "nie wiem", kiedy dookoła dzieje się tyle niezwykłych rzeczy.

Oj, wręcz przeciwnie!
"Nie wiem" odrzuca jałowe spekulacje na temat wersji przyszłości jakie mogą nastąpić (mogę zwariować, itp.) i pomaga widzieć rzeczy jakimi są w "teraz", by odczuwać te "tyle niezwykłych rzeczy" w pełni.


JacekWacek pisze:Zaczynam dostrzegać, że tak na prawdę nie mam żadnej kontroli nad tym, co się dzieje i mój umysł nie może się z tym pogodzić.

No tak, ale kontrola nad nad tym co się dzieje nie zależy chyba od tego czy umysł się zgadza czy nie z brakiem kontroli, prawda?
To że dzieje się jak się dzieje, a umysł może reagować jedynie na stan zastany (akceptować lub przeciwdziałać) jest naturalne. Lęk przed utratą kontroli jest iluzoryczny, ponieważ i tak tej kontroli nie posiada, a jedynie wyobrażenie o takiej.

Zwróć uwagę na określenie "mój umysł".
"Mój", czyli czyj? Kto jest właścicielem umysłu?
Czy podjął decyzję o posiadaniu umysłu, czy też nabył taką opinię że to jego, wobec faktu dokonanego że odczuwa "umysł"?

Adam
Posty: 38
Rejestracja: 09 sty 2017, 21:55

Re: Pytanie do was

Postautor: Adam » 18 paź 2016, 22:43

Wszystkie nietypowe stany odeszły, napotkane doświadczenia skierowały mnie na to forum, gdzie jak widzę spory nacisk kładzie się na badanie swojego ja. Wcześniej czytałem trochę na temat takiego dochodzenia, tylko nie byłem co do niego przekonany, w końcu pytając siebie: "kim jestem" dostaję tylko intelektualną odpowiedź, a wiem, że myśli nie prowadzą do uwolnienia.

Chciałbym poznać istotę takiego badania, na czym ono tak na prawdę polega.

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 701
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Pytanie do was

Postautor: Bezdomny » 18 paź 2016, 22:43

JacekWacek pisze:wiem, że myśli nie prowadzą do uwolnienia.

A skąd to wiesz?
Zapewne dałeś wiarę, komuś kto tego nie doświadczył.
Taka postawa to bardzo wygodne alibi, by nie dociekać, odpuścić "bo się nie da" |O

Rzecz tymczasem nie jest tak jednoznaczna; owszem, intelektualne spekulacje nie prowadzą do uwolnienia, lecz ich wyczerpanie.
Zadając pytanie "Kim jestem?" przychodzi wiele wariantów odpowiedzi, lecz podświadomie można odczuć ich słabość, że żadna z nich nie jest tą 100%. Umysł ma to do siebie, że bada poprzez myśli i póki napędza go wiara w spekulacje, nie zatrzyma się. Spekulacje muszą się wyczerpać, wiara w nie musi zniknąć, a kiedy umysł się zatrzyma, odpowiedź, ta 100%, może nadejść z przestrzeni nie-umysłu.
Bez determinacji w uzyskanie odpowiedzi "Kim jestem?", wiara w "się nie da", nie wyczerpie się.

Istota takiego badania polega na utrzymywaniu pytania, tego jednego jedynego. Jego moc tkwi w prostocie.
Jakiekolwiek rozbudowanie takiego badania prowadziło by do odwrócenia uwagi.

Nie odniosłeś się do poprzednich pytań, a tymczasem jest nowe.
Czym jest "swoje ja", o którym piszesz?

Adam
Posty: 38
Rejestracja: 09 sty 2017, 21:55

Re: Pytanie do was

Postautor: Adam » 18 paź 2016, 22:44

Arhat aka Bezdomny pisze:"Mój", czyli czyj? Kto jest właścicielem umysłu?
Czy podjął decyzję o posiadaniu umysłu, czy też nabył taką opinię że to jego, wobec faktu dokonanego że odczuwa "umysł"?


Właścicielem umysłu jest ten, który postrzega, wykorzystuje umysł, analizuje, dyryguje, próbuje zarządzać umysłem. Ten, który postrzega wierzy, że umysł należy do niego i ma nad nim kontrolę, ponieważ go odczuwa.

Arhat aka Bezdomny pisze:Czym jest "swoje ja", o którym piszesz?


Gdy pomyślę o swoim ja, o tym kim jestem, najczęściej pojawiają się w głowie obrazy z przeszłości, cała historia od dzieciństwa. Pojawiają się myśli na temat mojego miejsca w społeczeństwie, rodzinie i ról, które odgrywam.
Skąd też pewność, że nie jesteśmy tym ciałem nad którym mamy kontrolę.

Można powiedzieć, że istnieje "intelektualne ja" tak zwany właściciel umysłu (zarządca) i fizyczna reprezentacja ja (ciało). Jednak te odpowiedzi mnie nie satysfakcjonują.

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 701
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Pytanie do was

Postautor: Bezdomny » 18 paź 2016, 22:44

JacekWacek pisze:Można powiedzieć, że istnieje "intelektualne ja" tak zwany właściciel umysłu (zarządca) i fizyczna reprezentacja ja (ciało). Jednak te odpowiedzi mnie nie satysfakcjonują.

Możesz przybliżyć, dlaczego cię nie satysfakcjonują?


Wróć do „Królicza nora”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość