Dezintegracja

Możesz tu prowadzić swoje notatki niezależnie od prowadzonego wątku głównego - tylko jeden wątek, lub też znaleźć posty wydzielone przez moderatora z wątku głównego.
Awatar użytkownika
Yoshi
Posty: 429
Rejestracja: 15 paź 2016, 22:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dezintegracja

Postautor: Yoshi » 14 lip 2017, 15:51

”nie czułem żadnego skurczu, nie czułem nic wielkiego w ciele.”

Pisales, ze pojawil sie strach. Nie moglby sie pojawic w swiadomosci rozluznionego ciala. To stan glebokiego spokoju. W tym stanie, zadna emocja nie jest mozliwa. Zbadaj to.

Rozluznienie ciala i nie-zagladanie w mysli to 2 filary medytacji.

bezkres
Posty: 99
Rejestracja: 21 maja 2017, 10:05

Re: Dezintegracja

Postautor: bezkres » 17 lip 2017, 20:27

NIe potrafię medytować statycznie, czasami zmusze się i posiedzę 1-3 min po to by za chwilę usnąć.
Poza tym medytacja statyczna wydaje mi się być 'staraniem się' lub robieniem czegoś czego nie chcę. Medytacja jest dla mnie czymś sztucznym.

Awatar użytkownika
Yoshi
Posty: 429
Rejestracja: 15 paź 2016, 22:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dezintegracja

Postautor: Yoshi » 18 lip 2017, 12:53

Medytacja, to innymi slowy czysty umysl. Umysl bez mysli. Umysl bez obiektow w wyobrazni. Dlatego kiedys ktos powiedzial: „Minuta medytacji jest minuta oswiecenia”.

W medytacji mozesz isc „na zewnatrz” i „do srodka”. Kiedy idziesz „na zewnatrz” doswiadczasz pojwiajacych sie w percepcji form. Dochodzi do samadhi. Kiedy idziesz „do srodka” formy znikja i ostatecznie znika cialo-umysl. Dopiero, kiedy zniknie cialo i odejdzie umysl, dochodzi do poznania. A to mozliwe jest jedynie dzieki medytacji statycznej. Malo o tym wspominaja dzisiejsi, jutubowi, hinduistyczni nauczyciele, ale przeciez jak sami twierdza kontynuuja nauczanie Buddy, ktory wlasnie podobno utrzymywal czysty umysl w medytacji statycznej zwanej w zen shikantaza.

bezkres
Posty: 99
Rejestracja: 21 maja 2017, 10:05

Re: Dezintegracja

Postautor: bezkres » 18 lip 2017, 14:30

Coś mi tu nie gra, ponieważ podobno Eckhart Tolle oświecił się bez medytacji i jeżeli dobrze kojarzę to Mooji też (a pewnie znalazłbym kilka innych przykładów).

Awatar użytkownika
Yoshi
Posty: 429
Rejestracja: 15 paź 2016, 22:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dezintegracja

Postautor: Yoshi » 18 lip 2017, 16:04

Nigdy osobiscie nie poznalem nikogo, kto zrealizowalby zrozumienie bez medytacji. A jedynie w osobistym kontakcie mozna sprawdzic glebokosc zrozumienia. Nie chce tym podwazac autorytetu obu wymienionych nauczycieli ani nic sugerowac, badz jednak swiadom, ze ich zrozumienia nikt nie potwierdzil. Z faktu, ze gromadza tlumy wynika jedynie to, ze nie ubywa tych, ktorzy dzieki tym spotkaniom zrealizowali zrozumienie i odeszli, by „wspierac innych”. Jeden i drugi gromadza, ale jakos nie slychac o ich glosnych nastepcach. Uczniowie chetnie grzeja sie w ich blasku, ale czy wychodza poza to? Wiec... ostroznie z tymi przykladami. Nie chodzi mi o to, by deprecjonowac tych nauczycieli, chodzi o to, ze nie sa sprawdzalni, zatem przyklad, ktory podales moim zdaniem jest chybiony.

Zastanow sie, czy to jednak nie racjonalizowanie z Twojej strony, by nie siedziec w nudnej dla umyslu medytacji.

:coffee:

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 697
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Dezintegracja

Postautor: Bezdomny » 20 lip 2017, 22:26

bezkres pisze:Coś mi tu nie gra, ponieważ podobno Eckhart Tolle oświecił się bez medytacji i jeżeli dobrze kojarzę to Mooji też (a pewnie znalazłbym kilka innych przykładów).

Mooji zdaje się otrzymał przekaz od swego guru Papaji, tak na marginesie.

bezkres
Posty: 99
Rejestracja: 21 maja 2017, 10:05

Re: Dezintegracja

Postautor: bezkres » 25 lip 2017, 19:18

Wyszedłem ze sklepu, stanąłem przed drzwiami i zapaliłem papierosa. Zapanował bardzo głęboki spokój, żadnej myśli i ten stan błogości jakby ktoś zrzucił bombę spokoju na okolicę, wszystko takie spokojne i delikatne. Stopniowo zaczęły wracać myśli i ten głęboki spokój zamienił się w zwyczajny codzienny spokój :P

bezkres
Posty: 99
Rejestracja: 21 maja 2017, 10:05

Re: Dezintegracja

Postautor: bezkres » 07 sie 2017, 0:23

Yoshi pisze:Z faktu, ze gromadza tlumy wynika jedynie to, ze nie ubywa tych, ktorzy dzieki tym spotkaniom zrealizowali zrozumienie i odeszli, by „wspierac innych”. Jeden i drugi gromadza, ale jakos nie slychac o ich glosnych nastepcach.




:coffee:

Awatar użytkownika
Yoshi
Posty: 429
Rejestracja: 15 paź 2016, 22:38
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dezintegracja

Postautor: Yoshi » 07 sie 2017, 1:11

Co to za rebus?

bezkres
Posty: 99
Rejestracja: 21 maja 2017, 10:05

Re: Dezintegracja

Postautor: bezkres » 07 sie 2017, 1:23

Yoshi pisze:Co to za rebus?


Opis filmiku wskazuje, że jest to następca moojiego.

Wg. mnie nawet ciekawie mówi, ale obejrzałem tylko kawałek filmiku.


Wróć do „Notatnik "Alicji"”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość