Strona 1 z 1

Jestem Tobą?

: 17 sty 2018, 18:16
autor: tk
Jakiś czas temu doświadczyłem tego, że mój umysł przez kilkanaście sekund identyfikował inną osobę jako siebie: słuchałem muzyki, śpiewał wokalista. Po chwili odbiór tej osoby się zmienił, natężenie i barwa głosu wokalisty się nie zmieniły, jednak umysł odbierał ten głos jako mój - byłem bardzo zaskoczony tym spostrzeżeniem, to nie była myśl, że jestem tą osobą, tylko jakieś zaburzenie(zmiana?) identyfikacji. Trwało to jakąś chwilę i po niej wszystko wróciło "do normy", tzn identyfikowałem głos wokalisty jako nie mój.

Jak to się ma do braku "ja"?

Czy może wszyscy jesteśmy sobą nawzajem? Czy istnieje tylko jedna osoba we Wszechświecie i to my wszyscy jesteśmy tą osobą?

Czy może to jakaś przeszkoda (błąd postrzegania) i lepiej zapomnieć o tym doświadczeniu, nie wracać do niego?

Re: Jestem Tobą?

: 18 sty 2018, 13:24
autor: Bezdomny
tk pisze:Jakiś czas temu doświadczyłem tego, że mój umysł przez kilkanaście sekund identyfikował inną osobę jako siebie: słuchałem muzyki, śpiewał wokalista. Po chwili odbiór tej osoby się zmienił, natężenie i barwa głosu wokalisty się nie zmieniły, jednak umysł odbierał ten głos jako mój - byłem bardzo zaskoczony tym spostrzeżeniem, to nie była myśl, że jestem tą osobą, tylko jakieś zaburzenie(zmiana?) identyfikacji. Trwało to jakąś chwilę i po niej wszystko wróciło "do normy", tzn identyfikowałem głos wokalisty jako nie mój.

Jak to się ma do braku "ja"?

"Zamienił stryjek siekierkę na kijek" - znasz to powiedzenie?
Wrażenia są jak chmury na horyzoncie, pojawiają się i znikają.
Nie zatrzymasz chmur, nie cofniesz ich, więc czepianie się tego czy innego wydarzenia nic nie da; było-minęło.


tk pisze:Czy może wszyscy jesteśmy sobą nawzajem? Czy istnieje tylko jedna osoba we Wszechświecie i to my wszyscy jesteśmy tą osobą?

Masz jakieś zafiksowanie na "osobę" :lol:

Re: Jestem Tobą?

: 18 sty 2018, 16:23
autor: tk
Dzięki za odpowiedź.