Ego...

Nie trzeba nigdzie jechać; nie trzeba za nic płacić; nie trzeba zakładać wątku w "Króliczej norze".

Zadawaj pytania wg zasady: jedno pytanie - jeden wątek.
Pytania odrębne, zadane w jednym wątku, mogą zostać podzielone na osobne wątki.
Eme
Posty: 57
Rejestracja: 11 maja 2017, 18:58

Ego...

Postautor: Eme » 13 maja 2017, 18:18

Ego - system czy ego - wirus ??

Przecież zawsze jesteśmy oświeceni. Czy ego nie jest źdźbłem ?? Czy to nie drobiazg ?? Zawsze widzimy "problem", bo "ego" działa. Problem to karma. Nie ma karmy - nie ma problemu. Tzn. nie ma ego - nie istnieją problemy.

Eme
Posty: 57
Rejestracja: 11 maja 2017, 18:58

Re: Ego...

Postautor: Eme » 13 maja 2017, 18:21

Jeśli nie ma ego - nie ma też oświecenia.

Eme
Posty: 57
Rejestracja: 11 maja 2017, 18:58

Re: Ego...

Postautor: Eme » 18 maja 2017, 11:28

Inaczej: jest ego - jest i oświecenie.

Lajakara ... to chyba moja prawdziwa nazwa.

:hearts:

Eme
Posty: 57
Rejestracja: 11 maja 2017, 18:58

Re: Ego...

Postautor: Eme » 18 maja 2017, 11:29

Po prostu nic nie istnieje poza oświeceniem.

Eme
Posty: 57
Rejestracja: 11 maja 2017, 18:58

Re: Ego...

Postautor: Eme » 18 maja 2017, 11:29

Teraz jestem już oświecony.

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 701
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Ego...

Postautor: Bezdomny » 21 maja 2017, 0:35

O tak! Teraz jesteś prawdziwie oświecony!

Kosik
Posty: 50
Rejestracja: 01 lis 2016, 19:06

Re: Ego...

Postautor: Kosik » 21 maja 2017, 17:20

Eme pisze:Teraz jestem już oświecony.


:bla:

:matrix:

:>>


Wróć do „Wirtualny satsang”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość