Czy można używać sformułowania "ja jestem"?

Nie trzeba nigdzie jechać; nie trzeba za nic płacić; nie trzeba zakładać wątku w "Króliczej norze".

Zadawaj pytania wg zasady: jedno pytanie - jeden wątek.
Pytania odrębne, zadane w jednym wątku, mogą zostać podzielone na osobne wątki.
nieja
Posty: 59
Rejestracja: 15 sty 2017, 22:38

Czy można używać sformułowania "ja jestem"?

Postautor: nieja » 13 paź 2016, 1:11

być może lepiej w ogóle za dużo nie używać określeń

sama sobie znalazłam radę, taką jak zawsze ostatnio, 'patrz na tego co patrzy' nie na myśli

ale właśnie poczucie niedawno do mnie przyszło takie i co poczuję, to nazwa zaraz wyskakuje taka "ja jestem" jakoś ta najbardziej mi pasuje
w delikatny sposób wypełniło się to co było wewnątrz puste
i to 'jest' jest - całe życie przed sobą uciekałam, wydawało mi się że jestem wszędzie inndziej
może faktycznie lepiej takich poczuć nie nazywać
ale "ja jestem"! wyskakuje zaraz

jak już, to w każdym razie teraz się zrobiło sensowne pytanie - skoro już jestem ;) to czym jestem?
he, he

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 697
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Czy można używać sformułowania "ja jestem"?

Postautor: Bezdomny » 13 paź 2016, 1:12

Gerda pisze:Czy można używać sformułowania "ja jestem"?
być może lepiej w ogóle za dużo nie używać określeń

Zawsze można. Nie mityguj się.

Gerda pisze:ale właśnie poczucie niedawno do mnie przyszło takie i co poczuję, to nazwa zaraz wyskakuje taka "ja jestem" jakoś ta najbardziej mi pasuje
w delikatny sposób wypełniło się to co było wewnątrz puste
i to 'jest' jest - całe życie przed sobą uciekałam, wydawało mi się że jestem wszędzie inndziej
może faktycznie lepiej takich poczuć nie nazywać
ale "ja jestem"! wyskakuje zaraz

I "zewnątrz: i "wewnątrz" jest puste.
Szukanie siebie jest naturalne, to dobry trop.
Umysł ma to do siebie, że pojawiają się różne myśli; pojawiają się i nikną. Wiele z nich powoduje przywiązanie do stałych z pozoru konceptów; tu na przykład jest "ja" jako coś na czym można się oprzeć, co jest niezmienne (bo zawsze wyskakuje). To tak nie do końca. Warto to zbadać.


Gerda pisze:jak już, to w każdym razie teraz się zrobiło sensowne pytanie - skoro już jestem ;) to czym jestem?
he, he

Założyłaś "skoro już jestem" - potrafisz coś wskazać poza ciałem żyjącym życiem?
Gdzie ma napisane, że twoje i ty nim jesteś?
A jak nim jesteś, to jak nad nim panujesz, jak je ożywiłaś, jak powodujesz, że żyje i robi swoje?


A czym jesteś?
O! To wspaniałe pytanie i nie sposób radości tej odpowiedzi odbierać :m_old:


Wróć do „Wirtualny satsang”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość