Strona 1 z 1

Na kij mi taka egzystencja?

: 13 paź 2016, 1:09
autor: Bezdomny
nothing pisze:bo, jeśli moja egzystencja ma być zależna od rzeczy, której nie chce robić, to równie dobrze nie muszę istnieć, wcale.
na kij mi taka egzystencja?

Jak będziesz robić co chcesz, to zależność zniknie?
Rzeczy jakie "nas" spotykają z czegoś wypływają, coś pokazują; w żadnym wypadku nie są niepotrzebne, choć opór zazwyczaj mniejszy lub większy jest rzeczą naturalną.
Nic nie jest wieczne, wszystko podlega rytmowi pojawiania się i zanikania, więc to czego nie chcesz robić, zniknie samo. Energia oporu niejako je trzyma, więc pewnym pomysłem jest mu ulec, pozwolić się wypalić i odejść.