Czy sensem życia jest przetrwanie? Jak nie jest to co jest?

UWAGA! Dział ze specjalnymi regułami - patrz Zasady działu "Wirtualny satsang"
------------------------------------------------------------------------------------------
Zakaz wypowiedzi "niebieskich" w wątkach innych "niebieskich".
Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 765
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Czy sensem życia jest przetrwanie? Jak nie jest to co jest?

Postautor: Bezdomny » 13 paź 2016, 1:08

ohio112 pisze:Odpowiedz mi jeszcze na jedno pytanie, które dręczy mnie od kilku miesięcy.

Czy sensem życia jest przetrwanie? Jak nie jest to co jest?

Przetrwanie, czy trwanie, jako sens życia, to wymysł darwinistów.
Zgodne z naturą jest pojawianie się i znikanie, a trwanie stawia temu opór, jest nienaturalne i skazane z definicji życia jako zmiany, na porażkę. Jaki wobec tego jego sens?

Nie dostaniesz gotowej definicji sensu życia znikąd, bo byłby to jedynie kolejny zasłyszany pogląd.
Mało ci takich?
Oczywiście nie jest to tożsame z brakiem sensu życia. Ten temat zdecydowanie warto drążyć każdego dnia :)

Wróć do „Wirtualny satsang”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości