Przestrzeń w głowie i krańcowy obserwator

UWAGA! Uprasza się "niebieskich", by nie brali udziału w wątkach innych "niebieskich".
Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 991
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Przestrzeń w głowie i krańcowy obserwator

Postautor: Bezdomny » 30 paź 2021, 23:02

To nie szyfr. Nie słyszałeś o Flatlandii?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Flatlandia

Awatar użytkownika
DziwnyJestTenSwiat
Posty: 74
Rejestracja: 30 gru 2017, 23:34

Re: Przestrzeń w głowie i krańcowy obserwator

Postautor: DziwnyJestTenSwiat » 01 lut 2022, 16:22

Tak ostatnio do mnie dotarło o co chodzi z pytaniem "Czym jesteś?". No bo istnieje pewna dezorientacja co do tego kim jestem np. myślicielem, człowiekiem, umysłem, świadomością etc. Nie da się z tego miejsca dokładnie stwierdzić czym nie jestem, ale można się domyślać.

Pytanie "Czym jestem" dotyczy faktu istnienia, ale nie jako coś ale wyłącznie rozumiane jako bycie. Czym jest więc bycie bez czegokolwiek co ma jakąś cechę? Iluzję "ja" doprowadziłem do momentu gdzie mimo, że nie jestem czymkolwiek co jest obserwowalne, to nie trafiłem w samo sedno "jestem". To "jestem" to nie coś ani ktoś, to jest właśnie to czym na pewno jestem (bo jestem tutaj i teraz) natomiast nie mam pojęcia czym owo "jestem" jest.

Tak mi przyszło do głowy, że to "jestem" jest chyba puste samo w sobie. Nie ma nic co by podparło istnienie albo przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. To znaczy, że "jestem" nie składa się z czegokolwiek i samo w sobie nie ma racji bytu.

Czym jest bycie?

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 991
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Przestrzeń w głowie i krańcowy obserwator

Postautor: Bezdomny » 01 lut 2022, 23:29

Jesteś blisko, drąż dalej, spróbuj to "złapać" :ok:

DziwnyJestTenSwiat pisze:Czym jest bycie?

Nie uciekaj w kwestie poboczne; nie zakładaj "bycia" pytając czym jest.

Jesteś jak Isaac Newton, który nie mając pomysłu na przyczynę grawitacji nazwał ją "siłą" i zaczął mierzyć, tworzyć wzory, itd.
Oczywiście stworzył podwaliny pod fizykę współczesną, jego prawa dobrze działają i sprawdzają się w życiu codziennym.
Krótko mówiąc zrobił wszystko co było w jego mocy by teoria była spójna i opisywała mechanikę doświadczenia i chwała mu.
Ale jednak dziś wiadomo, że grawitacja nie jest siłą... ;)

Awatar użytkownika
DziwnyJestTenSwiat
Posty: 74
Rejestracja: 30 gru 2017, 23:34

Re: Przestrzeń w głowie i krańcowy obserwator

Postautor: DziwnyJestTenSwiat » 15 maja 2022, 15:58

Doszedłem do dziwnego wniosku. "JA" jest tworzone przez umysł przez myśl, a nie na odwrót. To nie my myślimy tylko umysł i chcąc nie chcąc musi wytworzyć jakieś "JA" które nie tylko da fundament pod jego istnienia ale sprowokuje do działania.

Przykładowo jestem alkoholikiem i żeby wyjść z tego musiało zostać wytworzone "Ja już nie pije" ale jako psychologiczny abstrakt a nie jako coś prawdziwego. Nie miało to związku z moją wolą, od tak po prostu stało się.

Pytanie więc "kim jestem?" tworzy kolejne "Ja" ale obawiam się że sam jestem niemy. Umysł pragnie odpowiedzi nie rozumiejąc że jest pytaniem, odpowiedzia, i twórca milionów "Ja".

Wyrażenie tego że myślimy to taki sam konstrukt jak "Ja". Trochę realny trochę nie. Nawet rozpoznany nie przestaje działać.

Nie wiem kim jestem, pozostało mi tylko milczenie i widzenie.

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 991
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Przestrzeń w głowie i krańcowy obserwator

Postautor: Bezdomny » 19 maja 2022, 0:04

DziwnyJestTenSwiat pisze:Pytanie więc "kim jestem?" tworzy kolejne "Ja"

W jaki sposób pytanie je tworzy?

DziwnyJestTenSwiat pisze:ale obawiam się że sam jestem niemy.

Możesz jaśniej?

DziwnyJestTenSwiat pisze:Umysł pragnie odpowiedzi nie rozumiejąc że jest pytaniem, odpowiedzia, i twórca milionów "Ja".

Umysł nie rozumie, ale Ty tak? Jest was dwoje?

Awatar użytkownika
DziwnyJestTenSwiat
Posty: 74
Rejestracja: 30 gru 2017, 23:34

Re: Przestrzeń w głowie i krańcowy obserwator

Postautor: DziwnyJestTenSwiat » 21 maja 2022, 15:28

Staram się wyjaśnić własną egzystencję.

Ciało - umysł - dusza. Niby wszystko to samo a jednak każde pełni swoją funkcję.

Ciało rzuca cień.
Umysł przejawia ciało i myśli.
Dusza widzi.

W jaki sposób pytanie je tworzy?


Każda myśl wymaga jakiegoś "JA" które albo tworzy albo odbiera myśl. Tzw. Ego. Jest jako psychologiczny konstrukt powstały jako fundament nas. Jak się dokładnie przyjrzeć to nie jest jakieś materialne cudo tylko konstrukt umysłu który stara się ukazać, ze to on. Ze to ja. Ale nie ma żadnego "Ja" które można by odnaleźć jako obiekt obserwowalny a jedynie jako miraż. Ten konstrukt był budowany całe moje życie i sam w sobie jest pusty chociaż stwarza wrażenie czegoś rzeczywistego lub jak to nazwał Freud jest to "system energii psychologicznej". Praktycznie niemożliwy do podważenia.

Możesz jaśniej?


Duch wiecznie spokojny, pogodny, nieśmiertelny, cichy ale niewątpliwie jest. Bo widzi. To Co Widzi, nie jest do opisania bo jest to podmiot a nie przedmiot.

Umysł nie rozumie, ale Ty tak? Jest was dwoje

Umysł rozumie i jest nas nawet więcej bo aż troje.


Wróć do „Wirtualny satsang Bramy Oświecenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości