Przestrzeń w głowie i krańcowy obserwator

UWAGA! Uprasza się "niebieskich", by nie brali udziału w wątkach innych "niebieskich".
Awatar użytkownika
DziwnyJestTenSwiat
Posty: 54
Rejestracja: 30 gru 2017, 23:34

Re: Przestrzeń w głowie i krańcowy obserwator

Postautor: DziwnyJestTenSwiat » 09 maja 2020, 19:13

Umysł to tylko etykietka, która sama w sobie nie przedstawia żadnej wartości, ponieważ ostatecznie nie istnieje coś takiego jak umysł. Więc jeżeli piszesz, że wszystko jest umysłem to wartość takiej wypowiedzi jest żadna, tudzież nie zostawia miejsca na dalsze wyobrażenia.


Umysł rozumiany jako przestrzeń dla zmysłów, zmysły same w sobie, przestrzeń dla myśli i czasu nie istnieje? Możesz to rozwinąć? Bo z mojej perspektywy wygląda to nieco inaczej. Umysł jest dla mnie jedyną rzeczywistością jaką znam i tworzy indywidualność, odcina od reszty Jedni (wszechświata) i powoduje szereg innych doświadczeń, które Budda nazwał cierpieniem. Jak to jest więc, że umysł ostatecznie nie istnieje, czy u Ciebie istnieje umysł?

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 901
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Przestrzeń w głowie i krańcowy obserwator

Postautor: Bezdomny » 12 maja 2020, 15:48

DziwnyJestTenSwiat pisze:
Umysł to tylko etykietka, która sama w sobie nie przedstawia żadnej wartości, ponieważ ostatecznie nie istnieje coś takiego jak umysł. Więc jeżeli piszesz, że wszystko jest umysłem to wartość takiej wypowiedzi jest żadna, tudzież nie zostawia miejsca na dalsze wyobrażenia.


Umysł rozumiany jako przestrzeń dla zmysłów, zmysły same w sobie, przestrzeń dla myśli i czasu nie istnieje? Możesz to rozwinąć? Bo z mojej perspektywy wygląda to nieco inaczej. Umysł jest dla mnie jedyną rzeczywistością jaką znam i tworzy indywidualność, odcina od reszty Jedni (wszechświata) i powoduje szereg innych doświadczeń, które Budda nazwał cierpieniem. Jak to jest więc, że umysł ostatecznie nie istnieje, czy u Ciebie istnieje umysł?

Wasza dyskusja odbywa się w różnych przestrzeniach: A1 operuje w przestrzeni absolutnej, a ty w relatywnej (umysłu).
Jako buddysta pomnij słowa sutry serca.

A1
Posty: 349
Rejestracja: 21 maja 2017, 10:05

Re: Przestrzeń w głowie i krańcowy obserwator

Postautor: A1 » 13 maja 2020, 11:28

Umysł nie jest wart zawracania sobie nim głowy.


Wróć do „Wirtualny satsang Bramy Oświecenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości