„JA nie istnieje” jako wyzwalająca prawda.

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 701
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

„JA nie istnieje” jako wyzwalająca prawda.

Postautor: Bezdomny » 12 paź 2016, 12:10

O co w tym wszystkim chodzi: „Brak JA”, „Ja nie istnieje”?

Wdając się w dywagacje semantyczne można dyskutować o tym czy może istnieć brak czegokolwiek w kontekście niesubstancjonalności istnienia jak takiego w ogólności. Oczywiście, nie można w tym wypadku mówić o jakimkolwiek braku, lecz do takiego wniosku niezbędna jest świadomość pustej natury wszelkich zjawisk, o którą zazwyczaj ciężko u mocno uwarunkowanej umysłowości.
Nawiązanie dialogu wymaga, by rozmowa odbywała się na gruncie wspólnej płaszczyzny semantycznej. W stanie snu nieświadomości, tkwienia w utożsamieniu ze spolaryzowanym dualnie umysłem wszystko „istnieje” lub „nie istnieje”. O ile nastąpi zrozumienie idei niesubstancjonalności, o tyle stanowi jedynie dodatkową wiedzę, jeśli nie jest poparta mocą doświadczenia.

Mądrość umysłu wzrasta stopniowo wraz z doświadczeniem, zmiana optyki postrzegania zaś skokowo. Taka zmiana przez wielu jest określana jako „przeskok świadomości”. Nie jest to do końca fortunne określenie, ponieważ świadomość nigdzie nie skacze, jest zawsze obecna, lecz przysłonięta poprzez uwarunkowania które jedynie owa świadomość jest w stanie redukować, aż do wyzwolenia.

„Życie boli” mawia wielu, „życie jest szczęściem” mawiają nieliczni, a większość koncentruje się na oswajaniu ciągłego dyskomfortu pozornym szczęściem materialnego posiadania.
Psychoterapia stosuje łagodne leki, skupia się na łagodzeniu cierpień stanu nieświadomości, przebudzenie niweluje nieświadomość i uwalnia szczęście.

Zauważono, że „mocne” bodźce ingerujące w podstawy uwarunkowań wywołują silne reakcje emocjonalne, a te sprzyjają zmianie horyzontu postrzegania. Więc czemu nie? Czemu nie stosować mocnych leków na mocną chorobę?

„JA nie istnieje”.
„Co? Cooo?! Jak to JA nie istnieje, skoro ja istnieję? Jak to ja nie istnieję? Więc kim jestem? Kto istnieje jak nie ja? Kto tak naprawdę istnieje, jak nie ja? Czym jest ja, kim jestem???”

No i czasem jest „Puff...!” Tak to działa.
Czasem, ale działa.

Wróć do „Bodhawanti”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość