Sufizm

magda (restored)
Posty: 12
Rejestracja: 10 paź 2016, 12:00

Sufizm

Postautor: magda (restored) » 10 paź 2016, 14:29

Mistyka sufizmu zawsze mnie urzekała. Suficcy mistrzowie stworzyli wiele humorystycznych anegdot, wierszy i baśni, w których zawarli głębokie mądrości .
A taniec derwiszy to po prostu magia...

"Być sufim, to oderwać się od utartych idei i założeń.
Być sufim, to nie unikać swego losu."
Abu Sa'id Ibn Abi Chajr

"Mając przewodnika, możesz się stać
prawdziwie człowiekiem.
Bez przewodnika w gruncie rzeczy
pozostajesz zwierzęciem.
Jeśli mówisz:"Nie mogę się podporządkować
żadnemu człowiekowi",
to nie jesteś godzien iść Drogą.
Ale jeśli w nieodpowiedni sposób powiesz:
"Chcę się podporządkować",
Droga nigdy cię nie znajdzie i nie dotrzesz do celu."
Zulfikar

"O pewnym mędrcu powiedziano, że stracił rozum.
Władze postanowiły sprawdzić, czy nie stwarza zagrożenia
dla porządku publicznego .W wyznaczonym dniu przyjechał
do sądu na ośle, siedząc tyłem do kierunku jazdy.
Na sali rozpraw spytał sędziów:
- W którą stronę byłem zwrócony, kiedy tutaj przyjechałem?
-W złą-odrzekli sędziowie.
-Tak mówicie, a przecież to zależy od punktu widzenia.
Można powiedzieć, że to osioł był zwrócony w złą stronę,
a ja w dobrą."


"Kiedy suficki nauczyciel szedł drogą ze swoim uczniem, obszczekał ich pies.
-Jak śmiesz okazywać taki brak szacunku dla mojego mistrza?-krzyknął na niego wściekły uczeń.
-Jest bardziej konsekwentny od ciebie-powiedział mędrzec-ponieważ szczeka na każdego zgodnie
ze swoją naturą. Ty zaś uważasz mnie za swojego mistrza a w ogóle nie dostrzegasz zasług wielu
oświeconych, których minęliśmy podczas naszej podróży."


"Dawno, dawno temu był sobie derwisz.Któregoś dnia podczas kontemplacji zauważył koło siebie diabełka.
-Czemu tak siedzisz i nic nie knujesz?-spytał derwisz.
Demon z rezygnacją uniósł głowę.
-Odkąd tak namnożyło się teoretyków i samozwańczych nauczycieli Drogi, ja nie mam już nic do roboty."


" Al-Mahdi Abbassi oznajmił, że człowiek w każdej sytuacji potrafi zmarnować pomoc bliźnich.Niektórzy
powątpiewali w prawdziwość tej teorii, obiecał zatem, że im to zademonstruje.
Kiedy wszyscy już zapomnieli o tym sporze, Al-Mahdi polecił jednemu ze swoich uczniów, żeby położył
na środku mostu worek złota.Inny uczeń miał przyprowadzić na koniec mostu jakiegoś zdesperowanego
dłużnika i kazać mu przejść na drugą stronę, gdzie czekał już Abbassi i inni świadkowie.
-Widziałeś worek na środku mostu?-spytał go Abbassi po przeprawie.
-Nie
Jak to możliwe?
-Jak tylko ruszyłem , pomyślałem sobie, że byłoby zabawnie przejść most z zamkniętymi oczami."


"Hasan z Basry poszedł odwiedzić Rabi 'ę. Siedziała pośród zwierząt, które rozbiegły się na widok Hasana.
-Dlaczego uciekły?- spytał Hasan
-Jadłeś mięso, a ja tylko suchy chleb."


"Ktoś zapukał do drzwi.
-Kogo szukasz?- zawołał Bajazid
-Bajazida.
-Ja też od trzydziestu lat szukam Bajazida i wciąż nie znalazłem."


"Zwykły kochanek wielbi zjawisko wtórne.
Ja kocham to, co rzeczywiste."
Ibn al-Arabi


"Droga sufich" - autor: Idries Shah

magda (restored)
Posty: 12
Rejestracja: 10 paź 2016, 12:00

Re: Sufizm

Postautor: magda (restored) » 10 paź 2016, 14:30

BAŚŃ SUFICKA

Był sobie gwałtowny , arogancki i bałwochwalczy król.
Pewnego dnia przysiągł przed swoim osobistym idolem,
że jeśli ten pomoże mu w pewnej trudnej sytuacji w życiu,
w zamian porwie pierwsze trzy osoby, które przejdą koło
jego zamku i siłą uczyni je jego czcicielami.
Gdy życzenie króla zostało spełnione, natychmiast wysłał
żołnierzy na drogę, by przyprowadzili pierwsze trzy osoby,
które zdołają znaleźć.Były nimi: uczony, Sayed (potomek
proroka Mahometa) i prostytutka.
Niezrównoważony król powiedział im o swojej przysiędze,
rzucił ich przed idola i rozkazał oddać mu pokłon.
Uczony rzekł:"Ta sytuacja niewątpliwie wchodzi w zakres
doktryny siły wyższej. Istnieją liczne możliwości pozwa-
lające każdemu w razie potrzeby stworzyć pozory przes-
trzegania zwyczajów, jednak w żaden sposób nie pozwa-
lają one egzekwować odpowiedzialności w takiej sytuacji".
Wykonał więc głęboki ukłon przed idolem.
Kiedy przyszła kolej na Sayeda, ten rzekł:"Ponieważ jestem
szczególnie chronioną osobą, w której żyłach płynie krew
świętego proroka, moje czyny same dla siebie są oczy-
szczeniem, nic więc nie stoi na przeszkodzie, by zrobić to,
czego żąda ten człowiek." I pokłonił się przed idolem.
Prostytutka powiedziała: "Niestety! Nie przeszłam intele-
ktualnego treningu, nie mam też specjalnych przywilejów,
dlatego obawiam się, że bez względu na to, co ze mną zrobisz,
nie mogę pokłonić się przed tym idolem, nawet tylko dla
zachowania pozorów".
Gdy obłąkany krok to usłyszał, jego choroba natychmiast
odeszła.Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki dostrzegł
oszustwo uczonego i Sayeda.Od razu ściął im głowy,
a prostytutkę uwolnił.

zielona radość (restored)
Posty: 3
Rejestracja: 10 paź 2016, 12:42

Re: Sufizm

Postautor: zielona radość (restored) » 10 paź 2016, 14:31

"Za kogo macie mnie uważać"
Do Marufa al.-Karckiego przyszedł jeden z jego uczniów i powiedział:
-Rozmawiałem o tobie z ludźmi. Żydzi twierdzą, że jesteś żydem, chrześcijanie czczą cię jako swojego świętego, a muzułmanie widzą w tobie najwybitniejszego z muzułmanów.
-Tak mówią mieszkańcy Bagdadu. Kiedy byłem w Jerozolimie, żydzi mieli mnie za chrześcijanina, muzułmanie za żyda, a chrześcijanie za muzułmanina.
-Za kogo mamy cię przeto uważać?
-Niektórzy mnie nie rozumieją i czczą mnie. Inni też mnie nie rozumieją i pogardzają mną. Przyszedłem na świat po to, żeby powiedzieć te słowa. Powinniście uważać mnie za człowieka, który to powiedział.


Wróć do „Islam/sufizm”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość