Ajahn Brahm

A1
Posty: 381
Rejestracja: 21 maja 2017, 10:05

Re: Ajahn Brahm

Postautor: A1 » 13 cze 2021, 22:08

Może ten alkoholizm to niefortunny przykład, gdyż nigdy nie byłem alkoholikiem. Może przypadek nałogowego palacza byłby tu bardziej odpowiedni.

Awatar użytkownika
Bezdomny
Posty: 991
Rejestracja: 07 paź 2016, 12:24

Re: Ajahn Brahm

Postautor: Bezdomny » 16 cze 2021, 21:09

Stan "nałogowca" w zasadzie wyklucza brak cierpienia w związku z tym nałogiem. Nałogowiec to stan, w którym ktoś nie tyle używa czegoś, ile jest poniekąd używany przez przedmiot nałogu; biega wokół niego zabezpieczając go sobie na przyszłość kosztem czegoś, by zabezpieczyć środki na zabezpieczenia nałogu.
Oczywiście w tym wszystkim nie musi odczuwać bezpośrednio cierpienia tłumacząc sobie racjonalność swoich wydatków. Czasem stan sprzyjający czemuś takiemu może trwać całkiem długo, a nałogowiec nie widzi w tym żadnego problemu.
Czasem jednak niespodziewanie pojawia się "czarny łabędź", czyli nieoczekiwany obrót zdarzeń, który zaburza dobrostan nałogowca, np nieoczekiwany dwutygodniowy pobyt w szpitalu, gdzie ot tak sobie nie zapalisz, nawet gdy fizycznie jesteś w stanie to zrobić. BTW taki stan jest psychicznie najtrudniejszy, nie ma wymówek na przyczyny sił wyższych.
Taki stan rozstrzyga, czy faktycznie jesteś nałogowcem i odczuwasz cierpienie będąc pozbawionym możliwości puszczenia dymka, czy też będąc nie przywiązanym spływa to po tobie jak po kaczce i spokojnie, bez stresu czytasz sobie książki i oczekujesz na poprawę zdrowia.


Wróć do „Zen; chan; dhyāna ;sŏn”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość